Blog > Komentarze do wpisu

Zwiedzenie według Bushiego

Wykolejenie religii, idei Sprawiedliwego Boga

Szariat to mrzonka, nikt w to nie wierzy nawet *immamowie, to pokarm dla biednych ogłupiałych  Ismaelitów. Podobnie jak Biskupi od wieków karmią naszych  kapłaństwem księży, bóstwem Maryi, zastępcami Chrystusa. Mimo że te religie wyglądają jak śmiertelni wrogowie, jednak jadą na tym samym wózku  i pisane im jest to samo. Wygląda to jak dwa pociągi rozpędzone i specjalnie ustawione  w przeciwnych kierunkach, oczywiście wszystko przygotowane by  je ze sobą "skonfrontować". Jednak jest to tylko pozór dla niewtajemniczonych. Szariat to nic więcej jak lokomotywa która udaje że ciągnie, podczas gdy pcha ją zupełnie niewidzialna siła. Katolicyzm tak naprawdę jedzie w składzie razem z islamem i stanowią jeden pociąg, zapewne jedzie w nim więcej kościołów i religii, wszystkich jednoczy idea !
 
Idea zwiedzenia.

Chodzi o wykolejenie idei jakiegokolwiek boga, stwórcy wszech rzeczy. Jak by nie było allach to taka podmianka jahwe, jehowy. Jednak trochę z podkręconym okrucieństwem by "wykolejenie" było pewniejsze. Raczej mało prawdopodobne jest by utrzymać ludzi w przekonaniu że Bóg nie istnieje w czasach gdzie będzie się jawnie jego moc demonstrowała. Zwiedzenie tego typu było by bardzo krótkotrwałe i jeszcze bardziej utwierdziło by ludzi w tym że Bóg ma racje.
Wykolejenie ma więc na celu zniszczenie zaufania do samego Boga, jako orędownika owych znienawidzonych religii.

To co zapisane w "Protokołach Mędrców Syjonu", cytowanych na forum chyba 100 razy to tylko wersja dla nas. Nie będzie żadnej widocznej doktryny lucyfera, która zastąpi Boga, z resztą sataniści sami przyznają że szatan nie jest ich bogiem a ideą. Nie będzie żadnej nowej religii  opartej na żadnym new age. Oni chcą byśmy tak myśleli, wiedzą że chrześcijanie, nawet islamiści nie znikną z dnia na dzień i nie zmienią zdania na temat swojego boga. Stawiają raczej na szydzenie z Boga, a antychryst który zasiądzie na tronie raczej będzie zapowiadał koniec rządów i ery Stwórcy.

Tu chyba chodzi o to by ludzie wiedząc że Bóg istnieje, znienawidzili go i stracili do niego zaufanie. Cały wysiłek toczy się o czas ostateczny gdzie ateisty nie uświadczysz. Gdzie prawdziwy Izrael  pod ochroną będzie w nienawiści u zawiedzionych ludzi. Tutaj gra szatana i elit :

Głos fałszywego Proroka.

"Zobaczcie o to prawda o waszym Wszechmogącym, wybrani żyją w dostatku a wam upokorzenie zostało, niech każdy kto chce przyjąć wolność człowieka jak za dawnych czasów, zanim niebo nie wtargnęło na ziemię niszcząc nasz świat. Niech przyjmie oto ten znak jedności 'wolnych" ludzi. Niech całe niebo i ten co w nim rządzi zobaczy że jesteśmy prawdziwie wolni."

To co wyżej to moja fantazja jedynie, ale czy na pewno jest to mało prawdopodobne?.  Czy filmy takie jak NOE, czy EXODUS to nie jest dokładnie czarny pijar przeciwko Wszechmogącemu Bogu? . Gdzie zamiast szacunku należnego, przesłaniem są niedomówienia i powstające pytanie "CZY BÓG JEST SPRAWIEDLIWY?"
Tak  ja oglądając czułem jak to wprost wylewa się z ekranu, jeszcze 3 lat wcześniej mogło by na mnie zadziałać. Jednak wielu jest na których to działa już dziś.

Dlatego co raz bardziej uważam że zwiedzenie będzie miało na celu doprowadzić do znienawidzenia Boga przez ludzi, którzy będą się czuli poszkodowani w jakichś sposób przez Stwórce. Plan ich prosty jest:

- najpierw pokaz dadzą islamiści z ich bożkiem allahem

- wyjawienie  brudów i upadek Watykanu, posłuży do zdyskredytowania Syna Bożego, oraz Boga  wyznawanego przez Chrześcijan, może posłużyć jako ataku Boga na własny kościół.

- w tym czasie pojawią się upadli goście z otchłani, pierwsi piewcy "niesprawiedliwości", Wszechmogącego

- tu zaczyna się zwiedzenie równocześnie z porwaniem 14400  oraz odłączeniem Izraela z bestii.
- upadli będą zagłuszać kłamstwami dwóch świadków, i każda plaga czy kara Boża posłuży jako przykład "niesprawiedliwości" z rąk Stwórcy.Chyba tylko wtedy będzie możliwe to co Chrystus mówił do uczniów:

"Wtedy wydawać was będą na udrękę i zabijać was będą, i wszystkie narody pałać będą nienawiścią do was dla imienia mego.

 I wówczas wielu się zgorszy i nawzajem wydawać się będą, i nawzajem nienawidzić.

  I powstanie wielu fałszywych proroków, i zwiodą wielu.

 A ponieważ bezprawie się rozmnoży, przeto miłość wielu oziębnie.

 A kto wytrwa do końca, ten będzie zbawiony.

  I będzie głoszona ta ewangelia o Królestwie po całej ziemi na świadectwo wszystkim narodom, i wtedy nadejdzie koniec."

To mi wygląda dokładnie  jak nienawiść do samego Boga  przez co oberwą  ci najbliżej pod ręką, czyli wierzący do końca. Coś spowoduje tą nienawiść do Stwórcy, zapewne zwiedzenie i będzie to miało związek z poprzedzonymi wojnami religijnymi i kataklizmami jako część znaków zapowiedzianego przez Boga. Chyba dojdzie do nagromadzenia propagandy przeciwko stwórcy, tak że wszyscy będą mieli dość Boga i stanie się to samo co w edenie z Ewą i Adamem. Z doświadczenia wiem jak bardzo skuteczna może być taka propaganda. Adwentyści nie będą uczestnikami porwania, wielu może stracić wiarę. Katolicy będą szukać ratunku w spalonych kościołach, trwając przy osmolonych tabenakulum, możliwe że wzywając nieistniejącą Maryję, która ma ich obronić przed "złym  i niepohamowanym Bogiem", czy tego nie zapowiadała w swoich objawieniach?.

Zapewne pokonanie dwóch świadków da wiele satysfakcji opętanym buntem ludzi.
Ale tylko na trzy dni.

Potem nadejdzie głoszenie Ewangelii przez  anioły jak czas się dopełni i zapewne głos z nieba obali wszelkie kłamstwa upadłych i elit.  Część ludzi się ukorzy  przed Bogiem i opamięta a reszta będzie urągać dalej, jak to wiemy z objawienia Jana.

Zapewne wtedy dopiero znamię na czoło i rękę będzie na prawdę karane przez Boga, dalej wiemy jak się skończy. Bitwa w której jak by nie było będą chcieli walczyć jacyś ludzie przeciwko Chrystusowi i  wybranym. Przecież oni żyją gdzieś w śród nas, może nawet się z nimi witamy. Myślicie że będą walczyć za upadłych, czy swojego nowego bożka szatana? .. NIE  oni będą walczyć w obronie tego obecnego świata, znienawidzą Boga i wszystko co On reprezentuje. Będą mieli nadzieję  złudną jako cień szansy , które zapewni im szatan. Ile to filmów widzieliśmy gloryfikujących walkę do końca, ginięcie dla idei samej choć szansy zero?.
To są ludzie którzy wybiorą własnowolnie humanizm nad wszystko. A Bóg przecież nie pozwoli im mieszkać na świecie w obecności Królestwa Bożego, wobec jawnego buntu.

Zapewne podczas 1000 rządu Chrystusa gdzie ludzie wybrani będą się oczyszczać z wszelkiej ludzkiej niemocy, ta idea kolejnego buntu będzie mieszkać w sercach ludzi z krańców Królestwa. Szatan  ponownie stanie wraz z nowymi buntownikami do walki tym razem ostatecznie. Nie widzę lepszej szkoły dobra i zła dla wybranych jak doświadczenie grzesznego życia w świecie obecnym, następnie nawrócenie, wybawienie przez Boga, i obserwacja przez 1000 lat jak bunt niszczy ludzkie istoty odłączając ich od Boga.

To musi się stać i Bóg wie co robi.

 



sobota, 05 września 2015, uramibushi

Polecane wpisy

Komentarze
2015/09/07 19:35:43
Cześć z tej strony Janek,
Piszę ponieważ czytam tą witrynę jak i resztę. Chciałbym się dowiedzieć co biblia mówi na temat seksualności ponieważ wiele witryn, czy opinii różni się. Jestem samotny i strasznie mnie męczy brak seksualnego życia a najbardziej mnie martwi masturbacja. Nie jestem uzależniony ale nie wiem czy to według biblii jest akceptowane ale dla mnie czasem jest to obniżenie napięcia na parę dni, nie wiem jak postąpić ponieważ każdorazowo na swój sposób staram się usprawiedliwić. Pozdrawiam
-
2015/09/17 16:30:25
Janek: Biblia nie wspomina nic o onanizmie, bo chyba o to ci chodziło. Jednak przesłanie jakie idzie z prawa jakie Bóg dał Mojżeszowi wynika jasno że wszelkie wylewanie męskiego nasienia po za ciało czy to samego mężczyzny czy kobiety, powoduje zanieczyszczenie. Mowa tu o zanieczyszczeniu głównie duchowym.
Sam wyraz onanizm, wywodzi się właśnie z Księgi Rodzaju. Człowiek o imieniu Onan dostał polecenie od samego Boga by wzbudził potomstwo żonie swojego rodzonego brata, który nie miał potomstwa z nią. Bóg chciał zachować ród zmarłego. Niestety Onan uprawiając seks z swoją bratową wylewał nasienie , czyli po naszemu przerywał stosunek przed wytryskiem. Robił tak chyba ze trzy razy i Bóg go ukarał za to śmiercią. Kara nie była jak to twierdzą teologowie katoliccy za wylewanie nasienia, czy onanizm, a za jawne drwiny z Boga. Sam nie wiem dlaczego katolicy zrobili z Onana przykład i przestrogę przed onanizowaniem czy masturbacją. Prawdopodobnie dla tego że nie mieli innych precedensów w całej Biblii.
Bóg również powiedział w do Mojżesza: by ludzie nie popełniali wszelkich obrzydliwych czynności związanych z seksem. Czyli onanizowanie nie było wymieniane ale moim zdaniem należy ono do tych czynności obrzydliwych. Dlatego odwołuj się do swojego sumienia, ono zostało tobie dane przez Stwórcę byś umiał odróżnić dobro od zła, piękno od obrzydliwości.
Człowiek , który jest daleko od Boga, ma również daleko swoje sumienie od siebie. Lubi czasem tłumaczyć sumienie tak by było mu wygodniej.
Demony robią wszystko by nam przeszkodzić w wyborze, to one często podsycają w nas żar namiętności znając nasze potrzeby w danym momencie. Praktykowanie masturbacji na dłuższą metę powoduje wynaturzenie sfery seksualności, i zgadnij kto za tym stoi? Dlatego uważam jeśli człowiek jest postawiony bez wyjścia i musi wyładować to napięcie, to jest to dopuszczalne. Jednak jeśli zapewnia sobie codzienną dawkę przyjemności staje się to zgubne i obrzydliwe. Nie zrozum mnie tutaj źle, lepiej się splugawić masturbacją , niż cudzołóstwem czy wszeteczeństwem. Człowiek świadomy swojego sumienia i będący blisko Boga umie walczyć z pokusami, i jest to możliwe dla człowieka, choć na początku trudne.