RSS
poniedziałek, 17 listopada 2014

 

Na blogu "Detektyw Prawdy" pojawił się ciekawy post pod tytułem " Bitwa w okręgach niebieskich".

1 część.

http://detektywprawdy.pl/2014/11/15/bitwa-w-okregach-niebieskich/

2 część.

http://detektywprawdy.pl/2014/11/16/bitwa-w-okregach-niebieskich-cz-ii/#

Jest tam apel pewnego człowieka, który będąc wcześniej zaawansowanym szamanem okultystą, nawrócił się za sprawą dwóch aniołów Bożych i pastora. Cała historia brzmi ciekawie, jeśli to oczywiście prawda to wiele by wyjaśniało.

Ja nie wiem jak jest naprawdę, nikt z nas nie może tego powiedzieć, mieszkamy tu na ziemi nie widzimy świata duchowego. Cytat z Ewangelii Mateusza może zobrazować naszą sytuację:

"wiatr wieje dokąd chce, i szum jego słyszysz, ale nie wiesz skąd przychodzi i dokąd zmierza"

Jest to dobre zdanie by zrozumieć jak jest naprawdę, wiemy że istnieje wiatr bo go czujemy, i słyszymy jego szum, ale czy ktoś kiedyś go widział, nie wiemy skąd przychodzi i dokąd odchodzi. Dokładnie tak samo jest z istotami duchowymi.

Muszę przyznać że traktuję dość ostrożnie takie opowieści, szczególnie od byłych, nawróconych okultystów. Dlaczego? - mam pewne obawy że jest to zwodzenie.

Po pierwsze człowiek twierdzi że podróżował po za ciałem i prowadził armie demonów do walki na kościoły w Ugandzie. Muszę zaznaczyć to w co ja wierzę, i jakie mam przekonania:

- wiem że człowiek nie może opuścić ciała i jako duch przemierzać świata, jako że zajmowałem się tym tematem, i miałem okazję "opuścić swoje ciało", dlatego , po wiem że człowiek nie może wyjść z ciała. Cała zasada podróży po za ciałem opiera się na kłamstwie, a wizualizacja przemieszczania się jest tylko telepatycznym połączeniem jaźni : człowiek pasywnie leżący w stanie odmiennej świadomości,  oraz demon  który jest elementem ruchomym i to on przemierza przestrzeń a my widzimy telepatycznie i sterujemy nim zdalnie.

To jest moja opinia na temat OOBE

Inna sprawa, demon czy jak inni wolą zły duch,  jest istotą duchową która jest pozbawiona formy biologicznej, jest przykładem czegoś co nie powinno zaistnieć w świecie Bożym, istnieje nielegalnie, pozbawiona Bożego wsparcia by przetrwać, musi "żerować" dokładnie jak zwierzęta. Inaczej jest w przypadku upadłych aniołów, one stworzone przez Boga są samowystarczalni, nie muszą żerować by przetrwać w swojej formie, są po prostu bardziej swobodne. Dlatego Bóg związał  część a resztę wyrzucił w otchłań by nie niszczyły ziemi. Ponieważ gdy by one miały swobodny dostęp do ziemi mogły by zamieniać się w cokolwiek zechcą i byli by wyjątkowo niebezpieczni dla nas. Wszystko na to wskazuje że demon to efekt rozdzielenia hybrydy anielsko - człowieczej, kiedy ciało obumarło została ta druga forma duchowa. 

Uwaga moja teoria :

Wydaje mi się że demon jako forma energii, by przeżyć w świecie fizycznym musi żywić się energią, nie wiem jaką energią ale wiem że najbezpieczniej czują się wczepieni w ludzi. Ludzkie ciała dają im namiastkę tych lepszych czasów kiedy sami mieli ciała i byli półbogami, a my byliśmy dla nich szarańczą. Teraz jako byty duchowe żerują na ludziach by przetrwać jak najdłużej.

 

cytat znowu z Ewangelii :

 

Gdy zaś duch nieczysty wyjdzie z człowieka, wędruje po miejscach bezwodnych, szukając ukojenia, ale go nie znajduje.

(44) Wtedy mówi: Wrócę do domu swego, stąd wyszedłem i przyszedłszy, zastaje go opróżnionym, wymiecionym i przyozdobionym.

(45) Wówczas idzie i zabiera z sobą siedem duchów innych gorszych niż on, i wszedłszy mieszkają tam; i bywa końcowy stan człowieka tego gorszy niż pierwotny. Tak będzie i z tym złym pokoleniem.

Demon szuka ukojenia, to jest często powtarzane podczas wszelkich egzorcyzmów przez demony które nie chcą opuścić ciała swojego "żywiciela". Ja nie mogę dokładnie określić dlaczego tak jest , ale jest to faktem. Co oznacza że ludzie dają im ukojenie ?. Żywią się emocjami i co jest bardzo niepokojące, tam gdzie gwałt i morderstwa zlatują się jak ptactwo, jak sępy. Mordy rytualne dostarczają im prawdopodobnie sporo "pożywienia", do tego stopnia że stać ich na "wdzięczność", tym , którzy im to zapewniają.

Teraz znowu moja teoria:

Skoro ta energia jest im potrzebna, to z pewnością każdy , ich trick, czy nawet poruszanie się po świecie  musi się wiązać z utratą tej energii. Dlatego najbezpieczniej jest dla nich przyklejać się do osób i pasożytować na nich. Możliwe że starają się również wyrazić swoje zbrodnicze upodobania, które tak bardzo im się podobały kiedy chodzili własnymi nogami po ziemi. Dlatego demony mają specjalości :

- alkoholik

- czarownik

- wojownik

- rozpustnik

Też ciekawym dowodem może być tak zwana REINKARNACJA, i rzekomo wspomnienia z poprzednich żyć. Badałem to i sprawa niebywale "śmierdzi", ludzie podczas seansów tak zwanych regresywnych, jest to specjalna hipnoza w której zmusza się pacjenta do cofania się w swoich wspomnieniach do urodzin, a czasem jak się uda pacjent zaczyna opowiadać że jest kim innym i różne niebywałe historie.

Dla mnie jest to oczywiste kłamstwo, wspomnienia nigdy nie są w 100% trafne, nawet często się mylą, dlatego że demon sam nie pamięta dokładnie jak to było i zmyśla, lub opowiada historie żyć swoich poprzednich ofiar na których żerował 100, 200, 1000 lat temu. Całe te dowody na reinkarnacje są śmieszne i tylko utwierdzają mnie w desperacji istot demonicznych, całe ich istnienie po za ciałem to ciągłe kłamanie. Dlatego tak łatwo upadłe anioły wykorzystują je do swoich celów. W imię zasady :

"gdzie szatan nie może, demona wyśle"

Wracając do relacji tego nawróconego szamana, nie twierdzę że kłamie, na bank opuszczał ciało, jednak nigdy nie prowadził żadnych armii demonów do walki. Prawdopodobnie demon by nawiązać kontakt zwany OOBE z człowiekiem poświęca wiele własnej energii, podobnie człowiek.

Człowiek kiedy jest w stanie OOBE, ma problemy z poruszaniem, polega to na tym że: jesteś duchem, ale za chiny ludowe nie da się ruszyć, trzeba dosłownie prosić by się przemieścił do przodu czy w bok. W "mądrych książkach" twierdzą że jest to efekt tego, że ciało nas ogranicza i nie umiemy być duchami, dlatego należy trenować. Prawda jest dużo bardziej błaha, demon nie lubi jak mu się rozkazuje. Będzie nam udostępniał  swoją usługi jak ma w tym jakąś korzyć, lub ma od dolne polecenia :)

Inny aspekt OOBE, wszyscy "podróżnicy" mają te same odczucie, kiedy siebie widzą z zewnątrz, czują do tego ciała pogardę. Jest to uczucie że to nie jesteś ty!, wytłumaczenie jest znowu bardzo proste, ponieważ ten który to ogląda nie jest tobą :)

Demony mają nas w pogardzie, nawet w tedy kiedy jawnie z nimi współpracujemy, i nie kryją tego nawet kiedy "biorą na przejażdżkę swoją zabawkę".

Scenogramy z wypowiedzi demonów podczas egzorcyzmów, ujawniają nam kolejne dowody.

Demony niekiedy powodują tak zwane "show", są to przeważnie bardzo widowiskowe pokazy trików podczas egzorcyzmów. Oczywiście duchy te twierdzą że są Adolfem Hitlerem, czy jakąś inna pokutną dusza, niekiedy moralizują. Był pewien przypadek kiedy demon twierdził że jest duchem pewnego księdza z Hiszpanii, podał nawet nazwisko, które zostało potwierdzone. Demon opisywał piekło, oraz twierdził że posłali go ci "z góry", by przekazał przestrogę dla księży kapłanów, nakazywał by nie dawali opłatka na stojąco wiernym, i nie podawali na dłoń tylko do ust, nie odwracali się tyłem do ołtarza i odmawiali brewiarz który osłania ich od demonów. Podawał swój przykład jako zły, że trafią jak on jeśli będą robić. Nadmienił że wszyscy którzy żyją powinni się cieszyć bo mają szanse naprawić swoje winy, sam twierdził że jeśli by miał szanse żyć jeszcze raz , pozwolił by się ukrzyżować i cieszył by się z cierpienia fizycznego, w porównaniu z tym co czuje demon po za ciałem.

Oczywiście nie wysłał go nikt z "góry", raczej ci z dołu, Bóg nie posługiwał by się  kimś takim do prorokowania. Spośród wielu kłamstw jakie wypowiedział część jest prawdą. Demony nam zazdroszczą, to że równie lękają się aniołów Bożych jak i upadłych w piekle ( otchłani). kryją się w ciałach ludzkich bo tam są bezpieczni. 

Uwaga znowu moja teoria:

Uważam że demony posiadają również pewną hierarchię. Większość z nich to zwykłe pasożyty które wczepiają się nawet po kilka w człowieka, to one są odpowiedzialne za wszelkie nałogi, a nawet powodują pewne umiejętności artystyczne, malarstwo, muzyka, rzeźbiarstwo zamiłowanie do tworzenia bałwanów itp. Inne mocniejsze z większymi możliwościami, są takimi wykonawcami poleceń z "dołu". Chrystus powiedział że nie może demon wyganiać demona, i to prawda, ale jeśli główny egzorcysta Watykanu twierdzi że obecnie demony najbardziej boją się Jana Pawła II, którym szybciej wypędzają niż nawet "Maryją". Demony twierdziły podczas "pogawędek" że nienawidzą "Maryi' nawet odgrywają sceny aktorskie w postaci :

"nieee nieee ona nadchodzi .... kto ? .... jasna pani nienawidzimy jej uaaaggghhhh uuaaagghhh ...cisza"

Oczywiste że jest to odgrywanie cyrku w celu zwiedzenia,

Jak to się ma do przekazów tego typu jak tego pana z Ugandy ?

 

Uważam za mało prawdopodobne by demony używały duchów ludzi i w dodatku  były wojskiem pod rozkazami człowieka. Jest to wbrew ich naturze. To uwłacza im one się uważają za naszych panów.

W dodatku, człowiek nie może istnieć po za ciałem, więc jeśli go wodzili po wioskach i traktowali go jak dowódcę, mieli w tej "inscenizacji" konkretny cel do osiągnięcia. Najprawdopodobniej to: by potem to rozpowszechniał. Może być to wszystko wymysłem sił szatana, i kolejnym ślepym zaułkiem dla wielu wiernych którzy w to uwierzą.

Aniołowie stróże, które zanoszą modlitwy i przynoszą odpowiedzi, dokładnie o tym było w jednym z objawień maryjnych Catriny Rivas . Tam również "Maryja" sugerowała istnienie takich aniołów. Jest wiele innych przypadków, kiedy ktoś został porwany do piekła, do nieba. Był umarły i wrócił, jest tam wiele przesłań od rzekomego Chrystusa, czy po  rozmowie z Bogiem przy tronie. Jest tego tak wiele, i jest to tak bardzo niezgodne z tym co w słowie Bożym. Te opowieści zamiast odpowiadać na pytania, rodzą następne. Wiem że Bóg  nie wprowadzał by nam takiego zamieszania informacyjnego. Również wiem, że demony stać na konkretne akcje, jeśli tylko mają wystarczającą moc.

To co wyżej napisałem proszę traktować jako luźną wypowiedź, nie prawdę objawioną, mogę się mylić. Na dzień dzisiejszy i wiedzę jaką posiadam uważam za wybitnie podejrzane takie przekazy.

 

 

 



Tagi: demony
22:41, uramibushi
Link Dodaj komentarz »
piątek, 14 listopada 2014

Jeśli trafiłeś na ten blog przypadkowo, lub zaciekawiony linkiem na ulotce odważyłeś się tu zaglądnąć, jeśli treść ulotki cię zbulwersowała i uważasz że jakaś prowokacja  musisz wiedzieć:

- nie jesteśmy żadną sektą, tylko zwykłymi chrześcijanami którzy idąc drogą Chrystusa, zgodnie z Jego słowami i słowami Proroków Starego Testamentu, postanowiliśmy zdetronizować zwierzchność która ukrywa się pod wszelkimi objawieniami "Maryi matki Isusa Chrystusa"

- stawić opór kłamstwu które zostało uznane przez "Głowy" Kościoła Rzymsko Katolickiego, jakoby Maryja została pośredniczką i odkupicielką narodów.Gdyż wiemy że jest to wbrew Słowu Bożemu, i czczenie "Maryi" jest wysokim wykroczeniem względem Boga , i chcemy przestrzec was drodzy rodacy, że Bóg nie zostawi bez kary nikogo.

- kraj nasz jest pełen podziwu dla "Maryi Królowej Niebios", musicie się dowiedzieć prawdy że jest to wielkie odstępstwo stawiać kogoś przed Isusem Chrystusem, nie wspomnę o czczeniu figur, obrazów, są to rzeczy kalające człowieka który jest poganinem, a nie wspomnę o tych którzy mienią się chrześcijanami.

- jeśli jesteś księdzem, lub osobą uwikłaną w kult "Maryi", nie złorzecz nam, i nie osądzaj, wiesz sam że sąd należy do Chrystusa, Syna Bożego. Zbadaj Pismo jeszcze raz i z czystym sumieniem powiedz że jesteśmy sektą.   

 

Jeśli Syn boży który umarł za nas na krzyżu jest dla ciebie ważniejszy niż ludzka tradycja przyłącz się, przeczytaj posty niżej, dowiedz się więcej !!

10:24, uramibushi
Link Komentarze (1) »
wtorek, 11 listopada 2014

Jest to deklaracja ludzi sprzeciwiających się bałwochwalczemu kultowi, który jest sprzeczny ze Słowem Bożym, oraz wstęp działań mających na celu detronizację zwierzchności, która stoi za łagodną twarzą "najświętszej panienki".

 

Nie może być tak, że w obliczu przyszłego przyjścia Chrystusa, będziemy patrzeć bezczynnie na proceder który trwa 600 lat w Polsce, w którym Król wszystkich ludzi na ziemi: Isus Chrystus, oraz jedyny pośrednik między Bogiem a ludźmi, jest spychany na pobocze, a jego miejsce zajmuje bliżej nieokreślona zwierzchność, nazywająca się :"Maryją".

 

Deklaracja nowonarodzonych chrześcijan, sług Isusa Chrystusa, Syna Bożego:

 

Ze względu na pogarszający się stan duchowy Narodu Polskiego, oraz jego powolne wymieranie moralne, które zaczęło się 600 lat temu i trwa nie przerwanie do dziś. My chrześcijanie nowonarodzeni,  zgodnie z objawionym Słowem Bożym, które zawarte jest w księgach Starego Testamentu oraz Ewangelii Chrystusa  –  postanowiliśmy:

Przerwać 600 letni kult, „Królowej niebios” , Matki bożej, Królowej narodów

- Prosić Boga Wszechmogącego, Stworzyciela nieba i ziemi, o przebaczenie, z powodu 600 letniego deptania jego świętego słowa, które kategorycznie zabrania wszelkich bałwochwalczych praktyk, oraz oddawania czci jakimkolwiek Boskim stworzeniom, choć by to miały być najwyższe anioły chodzące razem z Bogiem. Ponieważ cześć należy się Stwórcy wszystkiego.

nie zgadzamy się z wszelkimi tradycjami wymyślonymi przez ludzi, nie będziemy stawiać nikogo między nami i Synem Bożym, którego posłał Bóg.

- nie słuchamy się żadnych ludzkich nauczycieli, ponieważ mamy jednego Isusa ( Jezusa) Chrystusa, naszego Przewodnika, Jego słowo jest naszym światłem i drogą. Nie zejdziemy z niej bo pragniemy światła od samego Stwórcy, nie przyjmujemy innego „światła”, tylko to które niesie Chrystus.

pragniemy zrzucić całe „jarzmo” z naszego narodu, naszych serc i umysłów. Zwierzchności która podaje się za „matkę Chrystusa”, „Najświętszą Panienkę”, „Maryję, zabieramy wszelkie tytuły i przewodnictwo duchowe powierzone 600 lat temu bezprawnie i podstępem.

oznajmiamy , że od tego czasu, naszym jedynym przewodnikiem duchowym, nauczycielem, „pasterzem”, i orędownikiem do Naszego Stwórcy jest tylko Isus (Jezus) Chrystus, Syn Boga, posłany do nas właśnie w tym celu.

Wszystko co postanowiliśmy my, niżej podpisani, oznajmiamy że robimy nie dla naszej chwały, ale dla chwały Boga Wszechmogącego, i przez Isusa (Jezusa) Chrystusa, którego posłał do nas. Ponieważ wszelkie znaki świadczą o zbliżającym  się nadejściu Syna Bożego, Zobowiązani jesteśmy do „prostowania ścieżek”, zgodnie z tym co nakazuje Słowo Boże.

Niech tak się stanie.

 

Jeśli chcesz wziąć udział w modlitwie błagalnej do Boga Wszechmogącego, o przebaczenie dla naszego narodu za 600 lat oddawania czci temu, komu się to nie należało, oraz prośby by Chrystus prawowity Pośrednik między Bogiem a ludźmi, odzyskał należne miejsce, które przygotował mu sam Ojciec, który jest w niebie.

Weź udział w modlitwie detronizacyjnej, nie musisz iść do żadnego kościoła, czy innego miejsca. Pomódl się w duchu, razem z nami. Udowodnij że Chrystus jest dla ciebie ważniejszy, w końcu On cierpiał na krzyżu za nasze grzechy, a nie jego matka, czy brat.

szczegóły modlitwy detronizacyjnej: 

 

Sama detronizacja odbędzie się w ten piątek  (14 listopad, o godzinie 20:00)

najpierw POST jako wstęp do modlitwy, by godnie stanąć przed Bogiem z konkretną prośbą

12 godzin przed, czyli o 8 rano w piątek, nie spożywamy żadnych pokarmów, jeśli ktoś nie nawykł, może pić samą wodę. Modlitwa powinna się rozpocząć  o 20 godzinie wieczorem. Prosimy boga własnymi słowami, wcześniej proszę sobie dokładnie zaplanować  treść, by zawierała założenia niżej. Można również milczeć, Chrystus będzie wiedział i tak o co się modlicie, zanim mrugniecie On wie. Ale dla waszego pokoju odmówcie własnymi słowami według założeń niżej.

Starajcie się nie kłócić w ten dzień, nie robić niczego niegodnego w oczach Chrystusa, bądźcie pokorni i uśmiechnięci, i ostrożni. Możliwe że w ten dzień mogą wam się tworzyć pewne przeszkody.

główne Założenia prośby detronizacji:

– prośby o wybaczenie do Najwyższego wszelkie bałwochwalstwo
– prośby do Chrystusa Pana o wygonieniu zwierzchności która kryje się pod kultem Maryi, oraz uwolnienie umysłów i serc z kajdan naszych rodaków
– stwierdzenie że teraz Chrystus jest Sędzią tego kraju a wszyscy jesteśmy jego owcami, i nie ma innego zbawienia jak tylko przez Isusa, (Jezusa) Chrystusa, Syna Bożego, niech tak się stanie.

Oczywiści modlitwa własnymi słowami, ale niech zawiera te elementy.
Osoby te które nie są zdecydowane, niech tylko odmówią zwykła modlitwę , np „Ojcze Nasz”

Do tego potrzebna jest wiara w słuszność sprawy,
Ważne jest również: Wiem że wielu z was używa wyrażenia „Amen”, i wiem że różne są tego opinie. proponował bym pominąć ten obcojęzyczny wyraz i zastąpić go naszym polskim zwrotem : „niech tak się stanie” w końcu modlimy się o sprawę konkretnego narodu.

------------------

Z uwagi na to że uznaliśmy wspólnie że nie mamy prawa nominować Chrystusa Królem Polski, ponieważ nie znamy planów naszego Stwórcy,nie możemy prosić o takie rzeczy. Osoby które  chcą się wpisać do poniższej listy mogą to robić jedynie w celu wyrażenia poparcia takiej idei detronizacji, jednak apeluję o rozwagę, Niech się dzieję wola Boga a nie nasza.

http://jezuskrolempolski.pl/wp-admin/

inne fora i blogi gdzie temat jest omawiany:

http://detektywprawdy.pl/2014/11/11/zdetronizujmy-krolowa-niebios/

http://www.zbawieniecom.fora.pl/sekcja-priorytetowa,29/zdetronizujmy-matke-niebios,2827.html

 

Życzę nam wszystkim powodzenia .

ku chwale Boga wszechmogącego i Syna Jego Isusa Chrystusa.






23:33, uramibushi
Link Komentarze (5) »