RSS
środa, 16 września 2015

Dlaczego  to robimy ?

Świat na naszych oczach staje do góry nogami, przekraczane są wszelkie granice bestialstwa, pogaństwa, nagminnie urąga się Bogu za pomocą środków masowego przekazu, czy z ust zwykłych ludzi. Obrazy z Apokalipsy Św. Jana stają się już częścią naszej historii i nikt kto ma poznanie w tym temacie nie łudzi się że to jeszcze nie czas. Nigdy dotąd tak wiele znaków na niebie i ziemi nie zaistniało w tak krótkim czasie.


Elity świata wydają się być na to wszystko przygotowane, potajemnie działania przez ostatnie 200 lat  na ten jeden  krótki fragment czasu, w którym mają się wykonać proroctwa zawarte w Słowie Bożym.  

Na naszych oczach wdać jak wprowadzają na szybkiego ostatni zaplanowany etap z "Protokołów Mędrców Syjonu", trzecia wojna światowa mająca się zacząć od wojny religijnych, oraz wojen domowych w samej europie na tle etnicznym.

Satanistyczni liderzy Unii Europejskiej starają się usilnie zdestabilizować za pomocą islamistów mocne kraje europy, które są siłą napędową połowy cywilizowanego świata. Potrzebują naszego upadku fizycznego a przede wszystkim moralnego, po to by wprowadzić swoje ukryte plany. Doprowadzić by pokojowe ludy Europy zmuszone były do zabijania w obronie swoich rodzin przed atakami nienawidzących nas od setek lat islamistami.

Widać również znaki masowego budzenia się świadomości ludzi w Polsce. Masowe protesty i demonstracje w których młodzi ludzie dają znać że nie zapomnieli o Chrystusie naszym Zbawicielu. Zdajemy sobie sprawę że wielu jeszcze  zawierza  siebie "królowej niebios", licząc na pomoc, która nie nadejdzie. Najwidoczniej Bóg ma już dość pobłażania demonom, oraz instytucjom religijnym odpowiedzialnym za ogromne bałwochwalstwo. Pochodnia jest już przyłożona do Babilonu wielkiego, i oni o tym wiedzą. 

Chrześcijanie, nowonarodzeni w Chrystusie bracia i siostry, pomódlmy się jeszcze raz do Boga , Abrahama, Jakuba, Świętego Izraelskiego, zwanego również "Panem Zastępów". Niech nasze modlitwy przez Syna Bożego dotrą do samego Tronu Najwyższego, za nas widzących prawdę i tych którzy pozostają nadal ślepymi. W imieniu  prześladowanych i tych  pomordowanych ze względu na Imię Chrystusa.

Modlitwa składała by się z cyklu kolejnych  dni tygodnia, w których o każdej  godzinie 20 : 00 odmawialibyśmy "Ojcze nasz".

Pierwszym dniem rozpoczynającym cały cykl jest piątek 18 września.

Koniec cyklu przypadał by w czwartek 24 września, dokładnie w dniu w którym siły szatana coś nam szykują złego. SIEDEM pełnych dni modlitwy. Ostatni dzień modlitwy oprócz Ojcze nasz,  wypowiadamy swoją prośbę do Boga, którą każdy sobie wcześnie przygotuje.

 

Oto przykład modlitwy kończącej:

"Ojcze nasz, który jesteś na tronie nieba i ziemi, przyjdź królestwo Twoje , bądź wola Twoja"

Niech zatriumfuje sprawiedliwość w krajach europy, niech przeciwnicy twoi upadną w słych złych zamiarach, przeciwko Tobie i twojemu Synowi.

Niech lud wrogi i popędliwy w złości i nienawiści do twojego ludu zatrzyma się na granicach i zawstydzi się swojego podstępnego czynu, kiedy zobaczy prawdziwą moc Twoją. A usta kłamców zostanę zamknięte, śmiech szyderców pokryje zdziwienie kiedy to się dokona.

Wyratuj tych , którzy żyją w kłamstwie i są ślepi, niech otrząsnął się z kłamstwa i zobaczą swoją nagość. Okryj ochroną sprawiedliwych, którzy starają się dać świadectwo prawdzie.
Odgoń demony , które bezustannie dzielą nas i osłabiają, byśmy nie mieli sił ani wiary, gdy pojawisz się jak złodziej w nocy. Daj nam jeszcze trochę siły by znosić ten świat bezprawia.

Wybacz nam wszystkie grzechy jak i my wybaczamy naszym winowajcom, oddal od nas swój gniew i nie patrz na bałwochwalstwo naszych braci i sióstr, którzy bezwładnie oddają im cześć. Wiesz bowiem że jest nas wielu tych, którzy nienawidzimy tego i brzydzimy się. 

Daj mi panie możliwość a będę kruszył bałwany dniem i nocą bez wytchnienia, aż ziemia będzie wolna i czysta. ( to moja osobista prośba )



O to wszystko prosimy cie Boże, przez twojego Syna Isusa Chrystusa niech tak się stanie.!

Pogrubiony tekst to ważniejsze założenia modlitwy, każdy może sobie ułożyć jak chce, dodać od siebie. Jest to jeden nasz głos i każdego z osobna do samego Tronu Boga.

Oczywiście kto chce może ostatnią kulminacyjną modlitwę zapieczętować postem 12 h przed.

GRAFIK modlitwy:

- piątek (18 wrzesień )                         Ojcze Nasz

- sobota (19 wrzesień )                         Ojcze Nasz

- niedziela (20 wrzesień )                      Ojcze Nasz

- poniedziałek (21 wrzesień )                 Ojcze Nasz

- wtorek(22 wrzesień )                          Ojcze Nasz

- środa (23 wrzesień )                           Ojcze Nasz

- czwartek (24 wrzesień )                  Prośba własna 


Każdy może rozpowszechniać wiadomość korzystając z tego linku, lub stworzyć własną informację na własnym blogu, lub FB.

Kto ma możliwość drukowania ulotek czy plakatów w własnym mieście, nawet niewielka ilość jest wskazana. Niech wielu się dowie i przyłączy.

Niech Bóg nam dopomoże!

Tagi: modlitwa
20:09, uramibushi
Link Dodaj komentarz »
sobota, 05 września 2015

Wykolejenie religii, idei Sprawiedliwego Boga

Szariat to mrzonka, nikt w to nie wierzy nawet *immamowie, to pokarm dla biednych ogłupiałych  Ismaelitów. Podobnie jak Biskupi od wieków karmią naszych  kapłaństwem księży, bóstwem Maryi, zastępcami Chrystusa. Mimo że te religie wyglądają jak śmiertelni wrogowie, jednak jadą na tym samym wózku  i pisane im jest to samo. Wygląda to jak dwa pociągi rozpędzone i specjalnie ustawione  w przeciwnych kierunkach, oczywiście wszystko przygotowane by  je ze sobą "skonfrontować". Jednak jest to tylko pozór dla niewtajemniczonych. Szariat to nic więcej jak lokomotywa która udaje że ciągnie, podczas gdy pcha ją zupełnie niewidzialna siła. Katolicyzm tak naprawdę jedzie w składzie razem z islamem i stanowią jeden pociąg, zapewne jedzie w nim więcej kościołów i religii, wszystkich jednoczy idea !
 
Idea zwiedzenia.

Chodzi o wykolejenie idei jakiegokolwiek boga, stwórcy wszech rzeczy. Jak by nie było allach to taka podmianka jahwe, jehowy. Jednak trochę z podkręconym okrucieństwem by "wykolejenie" było pewniejsze. Raczej mało prawdopodobne jest by utrzymać ludzi w przekonaniu że Bóg nie istnieje w czasach gdzie będzie się jawnie jego moc demonstrowała. Zwiedzenie tego typu było by bardzo krótkotrwałe i jeszcze bardziej utwierdziło by ludzi w tym że Bóg ma racje.
Wykolejenie ma więc na celu zniszczenie zaufania do samego Boga, jako orędownika owych znienawidzonych religii.

To co zapisane w "Protokołach Mędrców Syjonu", cytowanych na forum chyba 100 razy to tylko wersja dla nas. Nie będzie żadnej widocznej doktryny lucyfera, która zastąpi Boga, z resztą sataniści sami przyznają że szatan nie jest ich bogiem a ideą. Nie będzie żadnej nowej religii  opartej na żadnym new age. Oni chcą byśmy tak myśleli, wiedzą że chrześcijanie, nawet islamiści nie znikną z dnia na dzień i nie zmienią zdania na temat swojego boga. Stawiają raczej na szydzenie z Boga, a antychryst który zasiądzie na tronie raczej będzie zapowiadał koniec rządów i ery Stwórcy.

Tu chyba chodzi o to by ludzie wiedząc że Bóg istnieje, znienawidzili go i stracili do niego zaufanie. Cały wysiłek toczy się o czas ostateczny gdzie ateisty nie uświadczysz. Gdzie prawdziwy Izrael  pod ochroną będzie w nienawiści u zawiedzionych ludzi. Tutaj gra szatana i elit :

Głos fałszywego Proroka.

"Zobaczcie o to prawda o waszym Wszechmogącym, wybrani żyją w dostatku a wam upokorzenie zostało, niech każdy kto chce przyjąć wolność człowieka jak za dawnych czasów, zanim niebo nie wtargnęło na ziemię niszcząc nasz świat. Niech przyjmie oto ten znak jedności 'wolnych" ludzi. Niech całe niebo i ten co w nim rządzi zobaczy że jesteśmy prawdziwie wolni."

To co wyżej to moja fantazja jedynie, ale czy na pewno jest to mało prawdopodobne?.  Czy filmy takie jak NOE, czy EXODUS to nie jest dokładnie czarny pijar przeciwko Wszechmogącemu Bogu? . Gdzie zamiast szacunku należnego, przesłaniem są niedomówienia i powstające pytanie "CZY BÓG JEST SPRAWIEDLIWY?"
Tak  ja oglądając czułem jak to wprost wylewa się z ekranu, jeszcze 3 lat wcześniej mogło by na mnie zadziałać. Jednak wielu jest na których to działa już dziś.

Dlatego co raz bardziej uważam że zwiedzenie będzie miało na celu doprowadzić do znienawidzenia Boga przez ludzi, którzy będą się czuli poszkodowani w jakichś sposób przez Stwórce. Plan ich prosty jest:

- najpierw pokaz dadzą islamiści z ich bożkiem allahem

- wyjawienie  brudów i upadek Watykanu, posłuży do zdyskredytowania Syna Bożego, oraz Boga  wyznawanego przez Chrześcijan, może posłużyć jako ataku Boga na własny kościół.

- w tym czasie pojawią się upadli goście z otchłani, pierwsi piewcy "niesprawiedliwości", Wszechmogącego

- tu zaczyna się zwiedzenie równocześnie z porwaniem 14400  oraz odłączeniem Izraela z bestii.
- upadli będą zagłuszać kłamstwami dwóch świadków, i każda plaga czy kara Boża posłuży jako przykład "niesprawiedliwości" z rąk Stwórcy.Chyba tylko wtedy będzie możliwe to co Chrystus mówił do uczniów:

"Wtedy wydawać was będą na udrękę i zabijać was będą, i wszystkie narody pałać będą nienawiścią do was dla imienia mego.

 I wówczas wielu się zgorszy i nawzajem wydawać się będą, i nawzajem nienawidzić.

  I powstanie wielu fałszywych proroków, i zwiodą wielu.

 A ponieważ bezprawie się rozmnoży, przeto miłość wielu oziębnie.

 A kto wytrwa do końca, ten będzie zbawiony.

  I będzie głoszona ta ewangelia o Królestwie po całej ziemi na świadectwo wszystkim narodom, i wtedy nadejdzie koniec."

To mi wygląda dokładnie  jak nienawiść do samego Boga  przez co oberwą  ci najbliżej pod ręką, czyli wierzący do końca. Coś spowoduje tą nienawiść do Stwórcy, zapewne zwiedzenie i będzie to miało związek z poprzedzonymi wojnami religijnymi i kataklizmami jako część znaków zapowiedzianego przez Boga. Chyba dojdzie do nagromadzenia propagandy przeciwko stwórcy, tak że wszyscy będą mieli dość Boga i stanie się to samo co w edenie z Ewą i Adamem. Z doświadczenia wiem jak bardzo skuteczna może być taka propaganda. Adwentyści nie będą uczestnikami porwania, wielu może stracić wiarę. Katolicy będą szukać ratunku w spalonych kościołach, trwając przy osmolonych tabenakulum, możliwe że wzywając nieistniejącą Maryję, która ma ich obronić przed "złym  i niepohamowanym Bogiem", czy tego nie zapowiadała w swoich objawieniach?.

Zapewne pokonanie dwóch świadków da wiele satysfakcji opętanym buntem ludzi.
Ale tylko na trzy dni.

Potem nadejdzie głoszenie Ewangelii przez  anioły jak czas się dopełni i zapewne głos z nieba obali wszelkie kłamstwa upadłych i elit.  Część ludzi się ukorzy  przed Bogiem i opamięta a reszta będzie urągać dalej, jak to wiemy z objawienia Jana.

Zapewne wtedy dopiero znamię na czoło i rękę będzie na prawdę karane przez Boga, dalej wiemy jak się skończy. Bitwa w której jak by nie było będą chcieli walczyć jacyś ludzie przeciwko Chrystusowi i  wybranym. Przecież oni żyją gdzieś w śród nas, może nawet się z nimi witamy. Myślicie że będą walczyć za upadłych, czy swojego nowego bożka szatana? .. NIE  oni będą walczyć w obronie tego obecnego świata, znienawidzą Boga i wszystko co On reprezentuje. Będą mieli nadzieję  złudną jako cień szansy , które zapewni im szatan. Ile to filmów widzieliśmy gloryfikujących walkę do końca, ginięcie dla idei samej choć szansy zero?.
To są ludzie którzy wybiorą własnowolnie humanizm nad wszystko. A Bóg przecież nie pozwoli im mieszkać na świecie w obecności Królestwa Bożego, wobec jawnego buntu.

Zapewne podczas 1000 rządu Chrystusa gdzie ludzie wybrani będą się oczyszczać z wszelkiej ludzkiej niemocy, ta idea kolejnego buntu będzie mieszkać w sercach ludzi z krańców Królestwa. Szatan  ponownie stanie wraz z nowymi buntownikami do walki tym razem ostatecznie. Nie widzę lepszej szkoły dobra i zła dla wybranych jak doświadczenie grzesznego życia w świecie obecnym, następnie nawrócenie, wybawienie przez Boga, i obserwacja przez 1000 lat jak bunt niszczy ludzkie istoty odłączając ich od Boga.

To musi się stać i Bóg wie co robi.