RSS
sobota, 11 lipca 2015

Kościół katolicki przypomina mi czasem grupę dzieci bawiących się w piaskownicy.  Dzieci przed wspólną zabawą ustalają reguły zabawy: 


Jeden mówi :„ejj cicho , wiecie co ? , będziecie do mnie przychodzić kupować piasek za kamyki ok. ?’

Drugi mówi  : „ no dobra, ale ja mam najlepsze wiaderko z was i będziecie mi płacić za przynoszenie piasku na wasze budowle, ok. ? „

Trzeci mówi : „A ja będę wam robił trasy po których będziecie chodzić, i nie będziecie   chodzić inaczej jak po moich trasach, ok. ?

Wszyscy razem przyklaskują pomysłom, robią „sztamę” i zabawa rusza. Każde inne dziecko które przyjdzie do piaskownicy zostanie zgromione i zmuszone by podporządkowało się tym, którzy wymyślili tą zabawę. Gorzej dla nich kiedy przychodzi do piaskownicy  dziecko , które nie widzi sensu płacenia kamykami za usługi, które samo może zrobić. W dodatku ono chce sobie zbudować zamek i nie interesuje go  piasek od pierwszego, ponieważ piach leży do koła. Nie widzi sensu  wynajmowania  drugiego z wiaderkiem, przecież sam może sobie nagarnąć dwoma ruchami rąk. I na pewno nie rozumie dlaczego ma chodzić okrężnymi trasami po piaskownicy, z których z resztą sami pomysłodawcy zabawy nie korzystają, lecz każą robić to innym. 

mid_2005

                                                                               Sobór Watykański

Kiedy przyglądniemy się historii katolicyzmu szybko dowiemy się że 99 % praw i obowiązków, oraz dogmatów, które narzuca się wiernym tego kościoła. Są zwykłymi  ludzkimi wymysłami wprowadzanymi  przez  1700 lat do księgi, którą nazywa się  katechizmem. Rozmnożone modlitwy, kierowane do różnych ludzi na różne okazje. Powiem tak, wszystko było by do zaakceptowania , gdy by nie kilka faktów.

  1. Większość tego  co jest zawarte w katechizmie katolickim koliduje z Słowem Bożym zawartym w Biblii.
  2.  Spora część jest czymś zupełnie nowym, nie mającym precedensu w Słowie Bożym.
  3. Pewna niewielka część tego co tam jest, podparta jest zazwyczaj jakimś cytatem z Biblii, gdzie mowa jest zupełnie o czym innym, by zrozumieć korelację należy wgłębić się w zawiłą symbolikę, którą i tak rozumie tylko i wyłącznie  teolog katolicki !.
  4. Katechizm jest uznawany za zbiór podstawowych zasad wiary, co oznacza że jakiekolwiek zapisane tam prawa, czy procedury obrzędowe są obowiązkiem do uzyskania „łask” Bożych.  To powoduje duży problem, ponieważ jeśli pewna część jest ledwie „zakotwiczona” w prawdziwym Sowie Bożym, a cała reszta stanowi ludzki wymysł nie mający nic wspólnego z Biblią to oznacza że nasze zbawienie jest zagrożone.
  5. Ostatni problem dotyczy raczej pewnego spostrzeżenia, które nasuwa się w momencie dokładnego przeanalizowania pewnych doktryn katolicyzmu. Wszystkie one służą samemu kościołowi , nigdy wiernym !.

 

  Przyjrzyjmy się doktrynie katolickiej zwanej Odpustem.

 

Katolicy o odpuście:

Nauka o odpustach łączy się z tajemnicą Bożego Miłosierdzia. W sakramencie pojednania grzesznik otrzymuje przebaczenie wyznanych grzechów, za które szczerze żałuje. Dzięki temu może on osiągnąć wieczne zbawienie.

Skąd pojawiła się nagle tajemnica miłosierdzia?, w Biblii nie mamowy o żadnej tajemnicy związanej z miłosierdziem  Boga. Jest to element socjotechniczny, wprowadzenie człowieka w tajemnicę powoduje automatyczne nadanie autorytarnego charakteru teologowi który to objawia.  Kolejna fundamentalna rzecz wypływająca z Ewangelii : Zbawienie  osiąga się poprzez uwierzenie Chrystusowi, oraz naśladowanie Go, we wszystkim co robimy w życiu. Mesjasz umarł za nasze grzechy otwierając nam możliwość zbawienia. A grzechy będą nam odpuszczone dopiero na sądzie ostatecznym. Wszyscy ci którzy będą godni Królestwa Bożego, będą „obmyci w krwi Baranka”, o tym mówi Ewangelia. Nie istnieje nic takiego jak  :”sakrament pojednania”. Z Ewangelii wiemy że tylko Chrystus  miał moc odpuszczenia grzechu, którą potem przekazał 12 apostołom. Bóg dał mu taki przywilej jest to wyjątkowa sytuacja, dlatego że Chrystus jako Syn Boży miał Ducha swojego Ojca. Apostołowie otrzymali jako wybrańcy część tego Ducha, by mogli naśladować swojego nauczyciela Chrystusa i dawać świadectwo słowom Ewangelii.  Śmierć apostołów zakończyła zadanie  Ducha Bożego, który powrócił do Ojca. To oznacza że  cały sakrament spowiedzi nie ma nic wspólnego z odpuszczeniem grzechu, jedynie kwalifikuje się jako wyznanie winy.

Dalej o odpuście :

Uzyskane przebaczenie nie uwalnia jednak od kar doczesnych (czasowych), które spotykają nas za życia lub po śmierci w czyśćcu. Uwolnieniu od tych kar służy właśnie obfity skarbiec odpustów Kościoła.
Odpust jest to darowanie przez Boga kary doczesnej za grzechy odpuszczone już co do winy.

Tutaj mowa o karze doczesnej, z punktu widzenia Biblii, dokładnie Starego Testamentu dowiadujemy się że każdy grzech niesie za sobą konsekwencję w postaci śmierci lub plag, czy nawet chorób, które stawały się udziałem grzeszników w życiu doczesnym. Zwierzęta które zabijało się na ołtarzu  świątyni Boga w Jerozolimie,  ponosiły konsekwencję grzechów  za ludzi.  Jednak teolodzy katoliccy nie chcą wziąć pod uwagę tego że Isus Chrystus złożył 2000 lat temu DOSKONAŁĄ OFIARĘ za wszystkich ludzi. To oznacza że żaden grzech nie został nam odpuszczony jeszcze, a konsekwencje naszych grzechów poniósł na krzyżu  Zbawiciel.  Pojawiający się element czyśćca, oraz odbywaniu  kary za grzechy które zostały darowane  za życia przy konfesjonale, to postawienie całego Słowa Bożego na głowie. Po pierwsze nigdzie w Biblii nie czytamy o czyśćcu, po drugie jeśli rzekomo ksiądz umie odpuścić grzech, to dlaczego istnieje nadal kara?. W Biblii mamy wiele sytuacji gdzie ktoś spowodował grzech, a potem musiał za niego zapłacić, Dawid uwiódł Batszabę , żonę swojego podwładnego, oraz spowodował jego śmierć. Nie wiemy czy Bóg odpuścił mu winę, ale wiemy że Dawid zapłacił za grzech śmiercią pierwszego syna z Batszebą. Mimo ciężkiego postu Dawida kara dokonała się.  Wielu Proroków pościło za  całego Izraela oddającemu się obcym bogom, jednak kara nadeszła na cały naród. Ezechiel ponosił karę za Izraela leżąc 40 dni na lewym boku potem na prawym. Oczywiście dostał takie polecenie od samego Boga. Widać w skali całej Biblii, płacenie kary za grzechy nie da się w żaden konkretny regulowany  sposób spłacić. Jest to możliwe jedynie w tedy, gdy sam Bóg da nam taką możliwość, jednak  jest to wybitnie sprawa traktowana  przez Stwórcę w sposób  INDYWIDUALNY nie można sobie wymyślić obrzędu który będzie to regulował. Jak pisałem wcześniej kult ofiarniczy,( świątynny) został zniesiony wraz z odkupieniem grzechów przez Syna Bożego.  Co wskazuje na to , że śmierć ofiarna Zbawiciela, albo zniosła karę za grzech ( doczesny ), lub odroczyła ją do sądu ostatecznego. Jeśli człowiek zostanie usprawiedliwiony przez Chrystusa, grzech oraz kara zostanie anulowana w jednej chwili. Jeśli nie zostanie usprawiedliwiony  przez krew Chrystusa,  grzech zostanie, a zapłata za niego będzie śmierć druga, ( jezioro ognia ). Nic innego cała Biblia nie dodaje, przynajmniej ja tam nie widzę innej możliwości.

 

Czyściec jako miejsce odbywania kary po śmierci to kolejna nie istniejąca rzecz w Słowie Bożym. Człowiek umierając zasypia i czeka na zmartwychwstanie, nie myśli nie czuje. O to co Biblia naprawdę mówi:

Księga Psalmów 30.10 :

Uzdrów mnie, Panie, bo strwożyły się kości moje. Bo po śmierci nie pamięta się o tobie, A w krainie umarłych któż cię wysławiać będzie?

Księga Psalmów 88.11-12 :

Czy dla umarłych czynisz cuda? Czy zmarli powstaną, aby cię chwalić? Czy opowiada się w grobie o łasce twojej, A w miejscu zmarłych o wierności twojej?

Cytatów jest wiele które utwierdzają  że człowiek jest bezosobowy po śmierci. Samson krzyknął do Boga przed  ruszeniem filarów świątyni dagona :

 

Niech zginie dusza moja wraz z Filistynami”

Więc na jakiej podstawie teolodzy katoliccy wymyślili  miejsce czyśćca?

Oto  ich „kotwica”:

Ewangelia Mateusza 5.25-26

Pogódź się rychło z przeciwnikiem swoim, póki jesteś z nim w drodze, aby cię przeciwnik nie podał sędziemu, a sędzia słudze, i abyś nie został wtrącony do więzienia.

Zaprawdę powiadam ci, nie wyjdziesz stamtąd, aż oddasz ostatni grosz.

Jest to typowy przykład nadinterpretacji, celowej manipulacji jakimi posługują się teolodzy katoliccy. Z powyższego cytatu musimy rozszyfrować że chodzi o miejsce w niebie, a cała sytuacja nie może być odczytana linearnie. Gdy było to podobieństwo, niżej znajdowało by się rozwinięcie i wyjaśnienie symboliki. Wiersz dalej jest o cudzołóstwie, więc nie jest to żadne podobieństwo ani symbolika, tylko zwyczajny przykład nauki by pogodzić się jak najszybciej z swoim bratem. Katoliccy „kapłani” nie puszczają do „nieba” zanim nie wydrą ostatniego grosza.. tak to by się tylko zgadzało !.

 

Zastanówmy się teraz co oznacza skarbiec odpustów kościoła. Jest to kolejnawymyślona rzecz, która oczywiście nie występuje w Biblii, wszystko jak zwykle zostało wymyślone przez teologów katolickich.

Wywód teologa:

„Na jakiej podstawie Kościół udziela odpustów? W wyznaniu wiary mówimy o szczególnej wspólnocie wszystkich członków Kościoła, określanej jako „świętych obcowanie”. Paweł VI przypomniał, że „między wiernymi, czy to uczestnikami niebieskiej ojczyzny, czy to pokutującymi w czyśćcu za swoje winy, czy to pielgrzymującymi jeszcze na ziemi, istnieje trwały węzeł miłości i bogata wymiana wszelkich dóbr”. W rezultacie tej niepojętej wymiany świętość jednego człowieka przynosi korzyść innym. Katechizm Kościoła Katolickiego stwierdza, że korzyść z jednego świętego jest o wiele większa niż szkoda, jaką powoduje dla Kościoła grzech jednego człowieka. To właśnie odwołanie się do świętych obcowania i możliwości wymiany duchowych dóbr leży u źródeł nauki o odpustach.”

 „skarb Kościoła” nie jest rodzajem sejfu, w którym przechowywane są wymierzone i dokładnie policzone zasługi świętych, lecz — jak wyjaśnił Paweł VI — jest „nieskończoną i niewyczerpaną wartością, jaką mają u Boga zadośćuczynienia i zasługi Chrystusa”

Z tego wnioskujemy że jednak skarbiec operuje niebiańskimi dobrami niczym walutą. Niestety ale czytając takie tłumaczenie , każdy zdrowo myślący człowiek będzie miał właśnie takie skojarzenia. Najważniejsze stwierdzenie  jest takie że jest to nieskończona wartość zasług  Chrystusa. Jednak dalej czytamy:

 „Do skarbca Kościoła należy również niewyczerpana i niewymierna wartość, jaką mają przed Bogiem modlitwy i dobre uczynki Maryi i wszystkich świętych.”

Jak widać jednak według katolickich uczonych do „skarbnicy” należy również :niewyczerpalna i niewymienialna wartość uczynków, oraz modlitw Maryi i wszystkich świętych kościoła. To wskazuje na to że katolicy przypisują atrybut jaki posiada Chrystus  innym ludziom łącznie z jego matką, która była tylko człowiekiem.  Wyraz „niewyczerpalna”, występuje w obu przypadkach co wybitnie umniejsza status jaki posiada Syn Boży. Jest to wysoce nie biblijne. Mnie jako chrześcijanina, który uważa Chrystusa za swojego Pana i pośrednika bardzo to uderza. Katolicy powinni się wreszcie zastanowić kto jest ich Królem, i wybawicielem, Syn Boży czy wszyscy święci  leżący w prochu ziemi !.

           ( obraz czyśćca )  Typowy przykład hierarchii w niebie według teologów katolickich, ci u góry obrazują "skarbiec".

 

Na dokładkę słowa Karola Wojtyły ( Jana Pawła II ) :

Jan Paweł II podkreśla, że „rozdzielania” tego skarbu nie należy rozumieć jako automatycznego przekazywania, jakby chodziło o „rzeczy”. „Jest ono raczej wyrazem pełnej ufności, że Kościół winien być wysłuchany przez Ojca, kiedy — z uwagi na zasługi Chrystusa i przez Jego dar, także zasługi Matki Bożej i świętych — prosi Go o złagodzenie lub usunięcie bolesnego aspektu kary, rozwijając jej leczniczy sens za pomocą innych dróg łaski”.

A więc Wojtyła każe nam wierzyć  że kościół będzie wysłuchany przez Boga z uwagi na zasługi Chrystusa, które są rzeczywiście niewyobrażalne, oraz bliżej nieokreślone zasługi Maryi  i kompletnie anonimowych świętych ?.  Jeśli to nie jest zwykły handel cudzymi uczynkami to jak to nazwać ?, Jeśli kanonizowany Wojtyła dołączył do „skarbca” to niewyczerpalne dobro zwiększyło się stając się jeszcze bardziej niewyczerpalne?, jeśli coś jest nieskończone to po co wrzucać tam jeszcze „wszystkich świętych” wraz z ich mizernymi uczynkami, czy to nie jest następny rodzaj BAŁWOCHWALSTWA?.

 

Zerknijmy do historii odpustu.

„Pierwszy odpust jaki zanotowany został w kronikach pochodzi 1019 r. i związany był z pielgrzymką do jednego z sanktuariów. Do XIII stulecia odpust związany był z udziałem w wyprawie krzyżowej. W 1300 roku papież Bonifacy VIII ogłosił odpust, który mogli uzyskać wszyscy nawiedzający grób św. Piotra. Pierwszy dokument by Cinema-Plus-1\.5c\\\0022 "">, ogłaszający uporządkowaną naukę Kościoła o odpustach wydał Klemens VI w połowie XIV stulecia. „

               "Hej bracia wymażmy sobie trochę z kary  spuszczając przy okazji łomot jakimś saracenom ALLELUJA!!"

Ciekawostką jest co wytłuściłem wyżej, okazuje się że w przeszłości można było pójść na wojnę by zmazać karę za wcześniej odpuszczone przez biskupa grzechy. Przy okazji mnożąc następne, mordując , gwałcąc i rabując innych. Ale na szczęście papież Bonifacy dał możliwość odpustu również innym 1300 r. rozszerzając  definicję „dobrych uczynków” o pielgrzymkę do grobu św. Piotra, która oczywiście nie przypadkiem znajduje się w Rzymie.  Odpusty stały się już podejrzane późnym średniowieczu. Marcin Luter nadmienił odpusty  w swej krytyce w 1517r.

„Podczas trwania Soboru Watykańskiego II, zorientowano sin, że odpusty są zbyt ważną sprawą, by przejść obok nich obojętnie. Z tej racji Paweł VI ogłosił w Konstytucji Apostolskiej Indulgentiarum doctrina, z 1 stycznia 1967 r., poprawioną naukę w zakresie praktyki odpustów. Podaje ją w sposób skondensowany w kanonach 992-997 kodeks prawa kanonicznego Jana Pawła II z 1983 r.”

Jak można się szybko  zorientować , ewolucja odpustu trwająca 1000 lat, nie zmieniła się znacząco, poprawiono tylko listę uczynków koniecznych do wypełnienia „zadośćuczynienia”, na szczęście już nie trzeba  przelewać  ludzkiej krwi, ani ofiarowywać ”kościołowi „ ogromnych katedr. Jednak przyrost różnego typu sanktuariów, nowych „świętych” patronów na postumentach, należało  poszerzyć listę miejsc co pielgrzymowania. Taki zabieg nie pozostawał bez wpływu na spore zyski  tych miejsc pielgrzymek.  Obiektem kultu stawały się jakiekolwiek szczątki ludzkie zwane relikwiami. Dochodziło do takich absurdów, że dwie różne bazyliki,  w Francji i Hiszpanii przyznawało się do posiadania relikwii  zmumifikowanej twarzy Jana „Chrzciciela”. Spór odnotowano w kronikach, jednak wierni pielgrzymowali na wszelki wypadek do jednej i drugiej.

   Średniowieczna rycina ukazująca handel odpustami, widać "mamonę" na stole oraz świadectwa odbycia odpustu.

                           

Lista uczynków wymaganych do uzyskania odpustu.

Z uwagi na ogrom materiału pozwolę sobie przytoczyć  jedynie wybrane.  Katolicy dzielą odpusty na cząstkowe oraz zupełne, oczywiście stopniowanie to jest uwarunkowaniem zaangażowania wiernego.  Spora ilość ogranicza się jedynie do udziału w nabożeństwach, i adoracjach.

Oto wykaz odpustów zupełnych i cząstkowych, podanych przez Penitencjarię Apostolską 29 czerwca 1969 roku:

Odmówienie modlitwy: Czynności nasze... (Mszał Rzymski: kolekta z czwartku po Popielcu) - odpust cząstkowy.

Nawiedzenie Najświętszego Sakramentu - odpust cząstkowy; adoracja Najświętszego Sakramentu: przynajmniej pół godziny - odpust zupełny.  ( jak to mawiają biznesmeni, czas to pieniądz )

Odmówienie modlitwy: Do Ciebie, Święty Józefie - odpust cząstkowy.

Odmówienie modlitwy Anioł Pański, w okresie wielkanocnym Królowo nieba - odpust cząstkowy.

Nawiedzenie jednej z czterech patriarchalnych bazylik rzymskich (św. Piotra, św. Pawła za Murami, Matki Boskiej Większej, św. Jana na Lateranie) i odmówienie tam Ojcze nasz i Wierzę

- w święto tytułu;
- w jakiekolwiek święto nakazane;
- raz w roku w innym dniu wybranym przez wiernego - odpust zupełny.

( święta to doskonały czas na handel dewocjonalia, potocznie również nazywanych odpustami  )

Błogosławieństwo Papieskie Urbi et Orbi choćby tylko przez radio lub telewizję - odpust zupełny.

( to posunięcie nie przynosi może realnego zysku, jednak skupia wiernych przy watykańskich mediach )

Nawiedzenie cmentarza w dniach 1-8 listopada i modlitwa za zmarłych - odpust zupełny; w pozostałe dni roku - odpust cząstkowy

Nawiedzenie cmentarza starochrześcijańskiego, czyli katakumb - odpust cząstkowy.

( chrześcijanin  powinien dbać i troskać się o żywych nie o zmarłych !!! )

Pobożne uczestnictwo w adoracji krzyża podczas liturgii w Wielki Piątek - odpust zupełny.

Posługiwanie się przedmiotami pobożności (krucyfiksem, krzyżem, różańcem, szkaplerzem, medalikiem), o ile zostały pobłogosławione przez Papieża (ewentualnie – przez biskupa), po odmówieniu jakiejkolwiek formuły wyznania wiary w uroczystość świętych Apostołów Piotra i Pawła 29 czerwca; jeśli przedmioty były pobłogosławione przez kapłana lub diakona – odpust cząstkowy;

 

 Podsumowanie

To jedynie mała część wszystkich „dobrych uczynków”, wymaganych przez teologów katolickich do ”skasowania”  kary za grzechy. Jeśli ktoś ma ochotę na więcej  podaje linki : link1, link 2

 

Do tego zbioru należy dołączyć msze za zmarłych, którym w ten sposób można ulżyć zmarłym w cierpieniach duchowych w nieistniejącym czyśćcu. Oczywiście wszystko to wiąże się z różnymi rodzajami zapłaty pieniędzmi, w parafiach katolickich nazywanych „ofiarami”.

Mam na koniec  pytanie do księży katolickich, chciałbym by ktoś mi wytłumaczył prostym językiem w jednym tylko zdaniu:

Dlaczego  wierni i Bóg muszą ciągle coś dawać, a księża  tylko wiecznie biorą ?


 

 

 

Tagi: odpusty
01:05, uramibushi
Link Komentarze (2) »
piątek, 03 lipca 2015

Geneza Upadku.

Wielu uważa że szatan jest personifikacją wszelkiego zła na tym świecie, nic bardziej mylnego. Jest to jak najbardziej istota istniejąca, oraz myśląca, świat duchowy jest jego naturalnym środowiskiem. Jako że jesteśmy ludźmi nie mamy wglądu w tamtą sferę. Gdy by każdy człowiek mógł tam zaglądnąć, wielu natychmiast by się nawróciło na Boga. Nikt by nie gadał głupot że powstaliśmy z kamienia czy naszym ojcem jest „wieli wybuch”. Wiem że nadchodzi czas kiedy cała prawda nadejdzie dając chłam kłamstwom sługusów szatana. Do tego czasu niestety pozostajemy w więzieniu jego kłamstw. Szatan był wysoko postawionym Cherubem, największą istotą anielską jaką stworzył Bóg. Od momentu jego upadku, który zaowocował buntem przeciwko doskonałemu Bogu, nastała wojna. Niedorzeczny spór pomiędzy inicjatorem buntu szatanem a samym Stwórcą. Przedmiotem sporu stał się zarzut szatana że człowiek nie zasługuje na miano : „stworzonego na obraz i podobieństwo samego Boga”. Szatanowi udało się zwieźć kłamstwem pierwszych ludzi, co spowodowało opłakane następstwa dla nas, pojawienie się śmierci, oraz utrata łask , którymi obdarzył nas Stwórca w Edenie. Szatanowi więcej nie trzeba było, wprowadzając w konflikt ludzi przeciwko ich Stwórcy, rozpoczął pierwszy udany proces wyniszczeniu ludzi. Również sam Bóg od tamtego momentu rozpoczął inny proces ratowania swojego dzieła , czyli nas!.

                                                               adam-i-ewa                                                                       Scena kuszenia węża Ks.Rodzaju rozdział 3

Dla osób które nie są obeznane w Słowie Bożym, wyjaśnię że chodzi tu o tak zwane „zbawienie”. Jest to ostatni etap procesu który rozpoczął Bóg by nas ratować z pułapki jaką zastawił szatan na ludzi. Zbawienie znaczy dosłownie uwolnienie, nie tylko z rąk szatana, ale również z następstw naszego buntu przeciwko Bogu. W świecie naszego Stwórcy jest perfekcyjny ład i porządek, istnieje prawo które reguluje wszystko. Łamanie prawa niesie za sobą następstwa ponoszenia winy. Dlatego wielu pyta:

„dlaczego Bóg nie zabije szatana a nas nie uratuje od razu”?

Wszystko zawarte jest w Biblii, wystarczy tylko przeczytać i upewnić się samemu, jest to najlepszy sposób na poznanie prawdy. Jeśli wam powiem że Bóg w swojej doskonałości nie może czegoś takiego zrobić to uwierzycie mi na słowo?.

 

Boży proces zbawienia następstwem upadku człowieka.

Wyobraźcie sobie taką sytuację. Zrobiliście rzecz doskonałą, i wiecie że działa doskonale. Jednak pojawia się ktoś, kto zarzuca wam że jednak pomyliłeś się w czymś, mówi: „ ta rzecz jest do niczego”. Mało tego ten oskarżyciel również jest waszym dziełem. Jedna trzecia tego co utworzyliście zbuntowała się za tym jednym „mądralą” stając po jego stronie. Sytuacja robi się bardziej nieprzyjemna dla was, kiedy oskarżyciel podstępem powoduje ”awarię” waszego najnowszego dzieła. Stawiając tezę, że jest to dowód że on ma racje. Jeśli jesteście naprawdę doskonali, czy rzeczywiście złapalibyście buntownika kłamcę, wraz z jego pomocnikami i zniszczylibyście go w momencie, a tą ostatnią zepsutą rzecz naprawilibyście?.   Jeśli tak to właśnie rzucilibyście na siebie cień podejrzenia że jesteście jak najbardziej skorzy do błędów.

Otóż Bóg uchwycił pomocników szatana upadłych aniołów i związał ich w więzieniu, otchłani , aż nadejdzie określony czas. Szatana jako głównego oskarżyciela i przewodnika buntowników, zostawił w niebie by udowodnił swoją fałszywą tezę przed wszystkimi stworzeniami. A ostatnie jego dzieło czyli nas, którzy ulegliśmy owej "awarii", objął właśnie procesem wybawienia. Nie ze względu na nas to robi, ale ze względu na swoje Święte Imię . Ponieważ jeśli jego imię straci szacunek to czym my się okażemy jako Jego dzieło?. Zobaczcie jak srogo ukarał upadłych aniołów, oni nie są poddani procesowi przebaczenia jak my!, gniją w otchłani do samego sądu gdzie czeka ich zasłużony koniec. Gdy by Bóg nie ukarał Adama i Ewy, pierwszych ludzi, stała by się niesprawiedliwość i cień by padł na Stwórcę. Dlatego cieszmy się i ufajmy Bogu , ponieważ jest dla nas ratunek.

Słyszy się głosy przeciwników Boga, że On jest niesprawiedliwy, jednak przyjrzyjcie się sprawiedliwości tych co tak mawiają, czy oni są sprawiedliwi dla innych?.

Jest takie powiedzenie w sztukach walki:

„ mądry nauczyciel pozwala zrobić błąd swojemu uczniowi jeden raz, dobry uczeń umie zrozumieć swój błąd raz, by więcej go nie powtórzyć”

Czy uwierzylibyście mi gdy bym wam powiedział że dokładnie tak właśnie się dzieje?. Człowiek raz zbuntował się w Edenie, i kolejny raz nie będzie mu wybaczone. Kolejna okazja buntu pojawi się właśnie w czasach końca, czyli sądu nad ludźmi i istotami duchowymi, które upadły wcześniej.

                                                               5986                              artystyczne ujęcie nadejścia Syna Bożego, przyszłego Króla Królestwa ziemi.

 

Szatan hoduje nas jak pieczarki.

Od czasu incydentu z udziałem Adama I Ewy ludzie podlegają wspomnianemu wcześniej procesowi wyniszczania, który rozpoczął szatan. Świat ludzi od momentu opuszczenia edenu do potopu, to pełen cykl wyniszczenia. By wyjaśnić posłużę się przykładem:

Wyobraźmy sobie grupę nastolatków bawiących się razem na imieninach. Na początku wszyscy są grzeczni, obiecywali rodzicom że wypiją jednego drinka, jednak w grupie znalazł sie jeden czy dwóch pijaków, ciągle zachęcając wstrzemięźliwych. Młodzi kuszeni wypijają kilka „drinów” i po chwili już nie trzeba ich więcej namawiać, tak się rozochocili że stają się gorsi od samych pijaków.

 Podobieństwo obrazuje samą zasadę wyniszczania, rozłóżmy to na części:

- nastolatki to ludzie wygnani z edenu,

- imieniny to sprzyjająca okazja by się upić, Bóg daje ludziom świat i wiele możliwości

- zezwolenie na tylko jednego drinka, Bóg wie że człowiek jest zdolny rozróżnić dobro od zła, liczy że wybór będzie im przychodził łatwo.

- alkohol to pokusy tego świata

- pijacy na imprezie to upadli aniołowie, pierwsze narzędzie szatana w procesie niszczenia człowieka

                                                          newsimage51444

Cały cykl upadku człowieka trwa mniej więcej tysiąc lat, z tego co możemy dowiedzieć się z Biblii. Dochodzi do tak ogromnego spustoszenia moralnego ludzi że Bóg postanawia przerwać ten proces rozpoczęty przez złego siewce. Kolejny rozpoczyna się zaraz po potopie. Noe wraz z rodziną uratowany w arce staje się na podobieństwo Adama ojcem ludzi drugiego świata.

Kolejny bunt przeciwko Bogu pojawia się za sprawą Nimroda , efektem było zniszczenie wierzy Babel, oraz pomieszanie ludziom języków. Bóg musiał po raz kolejny interweniować. Niestety ludzie dali znowu się ponieść kłamstwom szatana. Zapewne znowu zostali w jakichś sposób zmanipulowani , w biblii nie ma wyjaśnień w tym temacie, ale możemy prześledzić starożytne mity sumeryjskie i przekonamy się że właśnie wtedy zaczęły pojawiać się pierwsze pogańskie bóstwa. Kulty obcych „bogów” to najgorsze wykroczenie przeciwko Stwórcy. Musimy pamiętać że w tym momencie na świecie pojawia się ogromna ilość demonów. Demony to dusze zabitego w potopie potomstwa upadłych aniołów. Szatan zyskał nowych sprzymierzeńców w skrytej walce z ludzkością. Jako że nie są aprobowani przez Stwórcę jako jego dzieło. Nie mają oni prawa mieszkać w niebie, dlatego zostali uwięzieni na ziemi. Pałają nienawiścią do nas i chętnie przyjęli rolę „pijaków”, dokładnie jak w moim podobieństwie wyżej.

Kiedy prześledzimy wydarzenia w zawarte w Biblii, to rzuci się pewne spostrzeżenie odnośnie czasu trwania pierwszego cyklu oraz drugiego. Pierwszy trwał 1000 lat do momentu zakończenia go kataklizmem potopu. Drugi cykl, ten który trwa obecnie trwa już 5 000 lat. Co sprawia że szatanowi nie udało się ukończyć swojego „dzieła”?.

Czynniki hamujące proces wyniszczania ludzi.

Przede wszystkim sam Bóg obiecał że nigdy więcej nie sprowadzi kataklizmu na ludzi by zatrzymać zło na ziemi. Innym ważnym czynnikiem jest fakt odizolowania upadłych aniołów od ludzi. Dzięki czemu mamy względny spokój. Jedynie z czym borykamy się na co dzień to demony których jest pełno. Jednak one mają ograniczone możliwości. Samo pomieszanie języków zadało potężny cios w plany odnowienia świata przedpotopowego.

Kolejną ważną sprawą jest fakt że Bóg przez cały okres trwania obecnego cyklu, zawierał przymierza z ludźmi. Pierwsze zaraz po potopie z „ojcem” dzisiejszych ludzi, Noe. Potem kolejne z narodem wybranym Izraelem. Za każdym razem przypominał zasady i prawa, które gwarantowały ochronę Boga. Czynniki te mocno wyhamowały ekspansję zła jakie szatan „hodował” na nas. Podział ludzi na królestwa spowodował sporą dezorganizację jego sił i środków. Od tego momentu zjednoczenie ludzi na powrót w jedno jest jego głównym celem szatana. Wszystko po to:by wzniecić globalny bunt przeciwko Bogu. Skrócony czas życia ludzi powoduje szybsze przemijanie pokoleń, to z kolei wpływa mniejsze zanieczyszczenie genetyczne potomków. Ludzie oddani złu nie mają za wiele czasu by je utrwalić w własnych genach, dzięki czemu ich potomstwo jest mniej skażone. Nie jest bez znaczenia dłuższy czas trwania drugiego cyklu, 4,5 00 lat to 4 razy więcej ludzi na świecie, niż było w świecie przedpotopowym. Dzisiaj jest nas 7 miliardów. Myślę że szatan nie spodziewał się że będzie musiał okłamywać i zwodzić tak ogromną rzesze. Po prostu nawet on nie jest w stanie tego zrobić, dlatego elity światowe starają się wprowadzić depopulację świata.

Siła Ewangelii.

Ogromna liczba ludzi to sprzyjające warunki dla Słowa Bożego, które krążąc od człowieka do człowieka dementuje kłamstwa szatana. Ostatnie 2 000 lat to czas Ewangelii, zobaczcie jak mocno ona wywarła na ludziach wrażenie. Dokonało ogromnego spustoszenia w cywilizacjach jakie zbudował szatan na swoich naukach. Wszelkie pogańskie religie runęły z łoskotem kiedy pojawił się na świece Syn Boży. A sąd nad tymi narodami dokonywał się pod natchnieniem Boga, wykonany ręką różnych władców. Przykładem Medo-Persja, Grecja I Rzym. Wszystkie te mocarstwa likwidowały się jeden po drugim, wchłaniając się kolejno. Co ciekawe Prorok Daniel przepowiedział to w proroctwie z ogromną dokładnością, wszystko po to byśmy mieli świadectwo tego, że Bóg istnieje i jest prawdziwy.

 

Mówią mi:  

„rozumujesz na opak, chrześcijanie mordowali Azteków, robili zło”

                                                               260px-Codex_Magliabechiano_(141_cropped)                                                      Aztekowie zbrodnicza cywilizacja !

A ja im mówię :   ”Bóg dokonał na nich wyroku ręką Corteza, bo od momentu pojawienia się Syna Bożego na ziemi Bóg zabronił bezcześcić ziemi pogańskimi zwyczajami. Żaden naród dzisiaj nie morduje na taką skalę niewinnych, jak to robiły tamte cywilizację! Zabawa się skończyła dla szatana, jego sługusy muszą oddawać mu cześć po kryjomu . „

To jest sprawiedliwe, i piękne jak nasz Stwórca robi wszystko perfekcyjnie, odłącza szatana z tego świata kawałek po kawałku.

Prawda jest taka że żyjemy wczasach EWANGELII, wielu jej nie czytało, inni się z niej śmieją, ale ona ma ogromną moc oddziaływania na ludzi. Niszczy kłamstwo szatana co dzień. Każdej minuty nawraca się ktoś dzięki Ewangelii, to powoduje Chrystus, ten który ją nam objawił. Ostatnia instrukcja Boga i ostatnie upomnienie dla ludzi. Jeden z najbardziej tematów „tabu” dla świata islamu jest fakt jak ogromne straty zadaje Ewangelia w ich szeregach. Koran w konfrontacji z słowami Chrystusa nie ma najmniejszej szansy. W porównaniu z ewangelią wypada jak bełkot pijaka, jest naturalnym, że stanowi dla religii szatana, ( Islamu ) ogromnye zagrożenie.

Relacja nawróconej muzułmanki :

Jeśli interesuje was tematyka islamu i czym dokładnie on jest   podaję link niżej:

https://www.youtube.com/results?search_query=Islam+religia+szatana&spfreload=10

Jeśli spotkałeś się z ośmieszaniem Chrystusa, czy Biblii to możesz się teraz domyślać dlaczego!. Dla kogo ona jest tak groźna?. Ośmieszanie chrześcijan i walka z Słowem Bożym to jedna z przyczyn, która przekonała mnie o jej prawdziwości . Różnica między chrześcijanami w krajach islamskich a chrześcijanami w krajach zachodnich jest taka: że , w krajach islamskich zabija się „serca”, które przyjęły Biblię, a w cywilizowanych krajach zabija się Biblię by nie trafiły do serc. Przy czym ci pierwsi dają prawdziwe świadectwo jako chrześcijanie, ci drudzy okazują że w większości nimi nie są. Katolicy którzy „pływają” w pogaństwie, i ewangeliści bawiący się w faryzejstwo dalecy są od dawania jakiegokolwiek świadectwa. Jednak nadchodzi czas że i my będziemy musieli dać takie świadectwo, czy będziemy na to gotowi?.

01:31, uramibushi
Link Dodaj komentarz »

Dobry siewca i zły Siewca.

Kiedy rolnik chce uzyskać plon, najpierw przygotowuje grunt, dokładnie go orząc i bronując. Sypie nawóz by to co włoży miało pożywkę. Kiedy nadchodzi odpowiedni czas sieje ziarno i czeka kiedy jego praca wyda „owoc”. Wstające kiełki z gleby to pierwsza oznaka że proces wzrostu właśnie się rozpoczyna. Historia o rolniku jest tutaj bardzo istotna w tym co chcę wyrazić. Jest swego rodzaju podobieństwem pewnych procesów, które zostały zainicjowane na naszym świecie. Przedstawię wam najbardziej istotne.

Siewca w Biblii.

W Ewangelii Mateusza Isus Chrystus ten, który jest Mesjaszem dał nam przypowieść o siewcy który sieje ziarno pszenicy .

Kiedy siewca zasiał pszenicę, w nocy przyszedł zły siewca i posiał kąkol. Roślina ta ma to do siebie że w wczesnej fazie rozwoju jest identyczna jak młoda pszenica. Słudzy zauważyli że razem z pszenicą kiełkuje coś jeszcze. Informują o tym Gospodarza :

„Przyszli więc słudzy gospodarza i powiedzieli mu: Panie, czy nie posiałeś dobrego nasienia na swojej roli? Skąd więc ma ona kąkol?” Mateusza 14.27.

Zastanówmy się przez chwilę, dlaczego zły siewca posiał po kryjomu kąkol. Bywało tak dawniej na wsi, że czasem zazdrosny sąsiad zanieczyszczał świeży zasiew swojego przeciwnika. Zasiany chwast miał na celu zmniejszyć plon . Przecież gdy by zazdrosny sąsiad lubił kąkol , zasiał by go na własnym polu ile wlezie. Dokładnie taki sam cel ma zły siewca w przypowieści jaką przytoczył Chrystus. Inną sprawą jest fakt że przybył nocą. Skryte działanie jest nieodłączne dla każdego kto działa na szkodę drugiego. Nie na darmo się mawia że noc jest przyjacielem złodzieja, skrytobójcy i cudzołożnika.

A on im rzekł: To nieprzyjaciel uczynił. A słudzy mówią do niego: Czy chcesz więc, abyśmy poszli i wybrali go?

A on odpowiada: Nie! Abyście czasem wybierając kąkol, nie powyrywali wraz z nim i pszenicy.

Pozwólcie obydwom róść razem aż do żniwa. A w czasie żniwa powiem żeńcom: Zbierzcie najpierw kąkol i powiążcie go w snopki na spalenie, a pszenicę zwieźcie do mojej stodoły. Mat. 14.28-30

Gospodarz w trosce o swój plon nie pozwala na usunięcie młodego jeszcze chwastu, woli poczekać aż dobra pszenica wzejdzie razem z kąkolem. Wtedy będą łatwiejsze do rozróżnienia.

Przypowieść ta jest podobieństwem jakim posługiwał się Chrystus w przedstawianiu procesu, który nazywamy zbawieniem. Isus ( Jezus ), później wyjaśnia całą symbolikę przypowieści.

- gospodarz to Chrystus

- rola jest światem

- pszenica to synowie przyszłego Królestwa Bożego  

- kąkol to synowie złego

- zły siewca to diabeł

- żniwa to koniec świata ( w sensie końca władzy szatana )

Jak widać siewców mamy dwóch, dobry oraz zły, każdy z nich sieje inne ziarno i różne owoce przynoszą owe ziarna. Dokładnie tak jest w naszym świecie, zawsze musi ktoś zasiać, by można było potem pozbierać plon. O ile Chrystus przyszedł na ten świat z misją przygotowania „ gleby” i zasiania dobrego ziarna, człowieka zdolnego kierować się dobrocią i posłuszeństwem względem swojego Boga, oraz drugiego człowieka. Tyle że szatan sieje chwast z powodu nienawiści do Chrystusa, i nie chodzi mu o swoje owoce kąkolu by wzrastały dla jego „chwały”. Lecz by zniszczyć dobry plon !.

 

Zły siewca szatan!

Jest buntownikiem i kłamcą, kłamstwem zachęca innych do buntu, zwodzi pochlebstwem. Kidy już zwiedzie kogoś na złą drogę, drogę buntownika i przeciwnika Stwórcy. Stawia się jeszcze w tej samej chwili przed Bogiem i oskarża swoją ofiarę, która nawet nie ma o tym pojęcia, korzysta z każdej okazji by dostarczyć dowodów Bogu na to, że ma rację -  powiada:

„Zobacz Panie jak twoi ludzie drwią z ciebie i nie słuchają się twojego słowa, za garść dolara zostawią cię i zapominają, przyznaj że nieudali się tobie! „

Oczywiście jest to tylko hipotetyczna sytuacja wymyślona przeze mnie, jednak Księga Hjoba przedstawia nam dokładnie w jaki sposób szatan ratuje swoją skórę, starając się udowodnić soją tezę.

Księga Hioba wersja audio : https://www.youtube.com/watch?v=TjPjyPsTWYw&spfreload=10

Wszyscy którzy mu dobrowolnie służą, są okłamywani a ci którzy uważają go za swojego pana są automatycznie przez niego zdradzeni.

Ludzie którzy zaufali złemu siewcy służąc mu dzielą się na kilka grup:

- nieświadomi ludzie, nie znający Boga i tego co pragnie przekazać każdemu człowiekowi, cały Stary Testament i Ewangelie, które tworzą razem Słowo Boże zawierają instrukcje jak obronić się przed tym niszczycielem ludzi, szatanem. Cały świat jest pełen nieświadomych istot ludzkich, na podobieństwo do filmu, pt. „Matrix”. Z uwagi na swoją nieświadomość stają się obiektem ciągłej manipulacji przez elitę rządzącą światem. Mimo że pojawia się nieustannie u nich sumienie, chęć czynienia dobra, sprawiedliwości, jednak narzędzia kontroli takie jak : religia , rząd, nauka, bezustannie odciągają człowieka od poznania prawdy. Słudzy szatana dokładnie wiedzą że utrata sumienia, i pogrążenie się w złych czynach skutecznie uniemożliwiają zrozumienie prawdy.

Mówił więc Isus do Żydów, którzy uwierzyli w niego: Jeżeli wytrwacie w słowie moim, prawdziwie uczniami moimi będziecie

I poznacie prawdę, a prawda was wyswobodzi. E. Jana 8.31

 

- świadomi wyznawcy są ludźmi, którzy zostali okłamani naukami szatana, nie potrafią uwolnić się od demonów z powodu „korzyści” jakie one im oferują w zamian za wszelkie zło jakie czynią innym ludziom. Korzyści te to zwyczajna marność tego świata, pieniądze ,władza, wszeteczeństwo. Umiłowali tak te marności że nie chcą z nich rezygnować . Są to grupy wykonawcze wszelkiego zła na tym świecie. Zrzeszeni w różne tajne stowarzyszenia : Masonerię, tajne okultystyczne stowarzyszenia, wszelkiej maści syjoniści, kierujący się swoją szatańską ideologią. Mają one wiodący wpływ na politykę, kulturę, naukę, szkolnictwo oraz religię. Należy wspomnieć że w tych organizacjach jakie wymieniłem powyżej, znajduje się w większości wielu nieświadomych ludzi. Ponieważ wszelkie tajne stowarzyszenia posiadają kręgi wtajemniczenia, odpowiednio stopniując wiedzę swoich członków.

- hybrydy potomstwo upadłych aniołów , są to istoty pomieszane genetycznie z istotami anielskimi, w zasadzie z tym co zostało o świetlistych istotach anielskich. Przeczytać o tym możemy w Biblii : Księga Rodzaju 6 rozdział opisuje ten proces. Dokładniej przeczytać możemy w Księdze Henocha również 6 rozdział. W zasadzie wydaje się to na pierwszy rzut niedorzeczne, dla każdego kto pierwszy raz czyta Biblię. Jednak po dłuższym zagłębieniu się w różne źródła kulturowe : mitologię greków, Sumeru, Egiptu, Celtów, czy Indian obu ameryk. Okazuje się że wszędzie jest mowa o tych samych istotach, płodzących potomstwo z ludzkimi kobietami. Dzisiejsza archeologia potwierdza to licznymi znaleziskami ogromnych szkieletów, czy   wydłużonych czasek, które są cechami fizycznymi potomstwa upadłych, w Biblii nazywanych „nefilin”. Więcej w linku :

http://zastopujczas.pl/wiara/ludy-upadlych-aniolow/

Najprawdopodobniej istoty te nadal istnieją, są dzisiaj dobrze ukryci pośród wspomnianych tajnych organizacji, tworzą człon przywódczy. Możliwe zdołali się przystosować i ukryć swoje cechy zewnętrzne. Tacy znani ludzie jak David Rockefeller , Królowa Anglii mogą nimi być, lub po prostu dalszym potomstwem nefelinów. Jednak pewnym jest że są wmieszani w spiski przeciwko ludzkości , kierując świat ku zagładzie.

Czy teoriom spiskowym można wierzyć?

Najlepszym dowodem na prawdziwość różnych „teorii spiskowych” jest to, że kiedy zaczyna się je badać stwierdzamy po chwili brak możliwości innego wytłumaczenia . Oznacz to że prawdopodobieństwo zaistnienia zwykłego przypadku jest dalece mniejsza niż tajne celowe działanie. Przykładem może być „Atak na WTC”. Kiedy przebada się różne towarzyszące okoliczności oraz dowody, dochodzi się do wniosku że prawdopodobieństwo że 11 osobowa grupa terrorystów z drugiego końca świata. Porywa 4 samoloty, którymi niszczy dwie 300 metrowe wierze, oraz wywala 40 metrowy otwór w najbardziej opancerzonym i strzeżonym budynku świata. Kiedy przeanalizujemy to jakie niesie to konsekwencję polityczne i następstwa, okazuje się że dziwnym trafem zbiega się ta katastrofa z planami militarnymi samego „ugodzonego” w tym wypadku USA. Staje się właśnie wtedy w obliczu przykrej prawdy, że prawdopodobieństwo zaistnienia przypadku jest równe zeru. Więc co nam pozostaje? ….

SPISEK JEST NAJSTARSZYM I NAJCZĘŚCIEJ UŻYWANYM NARZĘDZIEM :

- sprawowanie kontroli

- przejęcie kontroli

- morderstwo

- kradzież

 

Twierdząc że teorie spiskowe to „stek” bajań okazujemy porażającą arogancję i głupotę, ku radości samych spiskujących. Najpierw badajmy sprawy potem oceniajmy, nie na odwrót.

 

Szatan ma wielu pomocników.

Taktyka działania złego siewcy polega na spisku mniejszości nad większością. Wysypując kąkol na pole sąsiada wystarczy niewielka ilość ziarna chwastu by skutecznie zaszkodzić. Na tej zasadzie oparta jest cywilizacja szatana w której żyjemy. Kiedy zły człowiek dostaje się do władzy zawsze sprowadza zło na swoich podległych. Rozszerza się jak zaraza jeden od drugiego zaczyna powielać nowe „standardy”. Jeśli władza kradnie, będą kraść podwładni. P.R.L. to doskonały przykład jak demoralizująco potrafi wpływać elita władzy na podwładnych.

Systemy władzy.

Pierwsze co szatan musiał uczynić by stworzyć bardziej sprzyjające warunki ku temu, to zniszczyć monarchię. Należy przypomnieć że Bóg zawsze błogosławił Królom, system monarchiczny to system sprawowania władzy przez tylko jednego człowieka, ma status nadrzędny nad wszystkim, władzę nad wszystkim oraz przede wszystkim, odpowiedzialny jest za wszystkich. Dla szatana taki system był niewygodny, utrudniał działanie, ponieważ jeśli władca był praworządny to i całe poddane mu społeczeństwo takie się stawało. Mało tego monarchia była dziedziczona dożywotnio. Dobry król miał równie dobre potomstwo, które przeważnie starało się dorównać ojcu. Kiedy królestwa się zaczęły wchłaniać i rozrastać, oczywiście dzięki działaniu duchów zwodniczych. Zaszła konieczność do tworzenia sejmików, senatów, ponieważ podbite narody chciały mieć coś do powiedzenia w sprawie ogromnych imperiów w których musieli wspólnie egzystować. Szatan to skrzętnie zaplanował. Po jakimś czasie senatorzy stawali się drugą władzą decyzyjną. Cesarze tracąc władzę nie raz powracali do starych systemów zwalczając senat, co powodowało natychmiastowe konsekwencję uprzywilejowanej mniejszości do zmiany cesarza. Pojawiły się nowe idee władzy u greków zwane demokracją, to one przejęły prym i są dzisiaj głównym systemem rządów szatana. Długo pracował nad tym by tak się stało, ponieważ tylko w systemie demokratycznym Kąkol może bez podejrzeń rządzić dobrym ziarnem.

Systemy religijne.

Jeżeli prześledzimy historię starożytnych cywilizacji, szybko okaże się że władza i religia zawsze się ze sobą przeplatały, lub były jednym.

Dwa filary władzy :   władca – religia

                                                              Barteq_php99VT0I_indeks

                                                            Pojedynczy filar, władca jednocześnie najwyższy kapłan.

                                                                jghjkkykyk

Nie było w historii świata innego schematu!

Człowiek jest tak stworzony przez Stwórcę by mieć z Nim ciągły kontakt . Kiedy ktoś zakryje przed nim swojego Boga, pojawia się naturalny „głód” i pragnienie odnalezienia go. Dlatego szatan skonstruował dualistyczny system władzy. Religia miała zaspokajać naturalne pragnienie człowieka, podstawiając mu same substytuty w postaci kultów ciał niebieskich, zwierząt, posągów. Za ten stan rzeczy odpowiada niewidzialny „świat” demonów, który chętnie przyjął na siebie odtwarzanie roli bóstw.

W dzisiejszym świecie wielu uważa, że religie pogańskie są w mniejszości, jednak nie jest to prawdą. Kościół katolicki, Islam, Buddyzm, to zdecydowana większość religii świata która jest zwyczajnym pogaństwem. Wielu może się zdziwiło że wymieniłem jako pierwszy Kościół katolicki. Nie przypadkiem zajmuje pierwsze miejsce, ponieważ jest największym skupiskiem wszelkich pogańskich religii, jakie tylko można sobie wyobrazić. Jest hołdem oddanym pogaństwu i emanuje nim jawnie, mimo że zasłania się chrześcijańskimi wartościami. Nie będę tu opisywał szczegółowo tematu z powodu ogromu dowodów jakie można przytoczyć, niezaznajomionych z tematem zapraszam do wnikliwych badań przekonajcie się sami:

 

 

System magii i wiedzy tajemnej.

Wiedza jaka została przekazana przez upadłe anioły ludziom w świecie przedpotopowym, ograniczała się jedynie do wytwarzania broni, używania magii, ozdabiania ciała.

Fragment Księgi Henoha:

„Azazel nauczył ludzi wyrabiać miecze, sztylety, tarcze i napierśniki. Pokazał im metale i sposób ichobróbki: bransolety i ozdoby, sztukę malowania oczu i upiększania powiek, bardzo cenne i wyszukane kamienie i wszelki [rodzaj] kolorowych barwników. I świat uległ zmianie.
Nastała wielka niegodziwość i wielki nierząd. Pobłądzili, a wszystkie ich drogi stały się zepsute.
Amezarak wyuczył zaklinaczy i nacinaczy korzeni, Armaros [nauczył] odklinania, Barakiel [ wychował] astrologów, Kokabiel złowieszczów, Tamiel wyuczył astrologów, Asradel nauczył dróg księżyca.
Ludzie ginąc wołali, a głos ich doszedł do nieba”.

Jak widać nacisk został położony na szkolenie wojenne oraz obsługiwanie magii. Mając takich „nauczycieli” w zaledwie 1000 lat człowiek stoczył się na dno. Cała ta wiedza przedostała się jakoś do nowego świata , dokładnie nikt nie wie jak to się mogło stać. Upadłe anioły nie miały dostępu do ziemi po potopie, Noe nigdy by nie przekazał takiej złej wiedzy swoim potomkom. Jedyna możliwość wskazuje na duchy zabitych w potopie nefelinów, potomstwo upadłych aniołów z kobietami ludzkimi. Najprawdopodobniej to właśnie demony zostały „nauczycielami” w naszym świecie. Spadkobiercami tej wiedzy byli kapłani chaldejscy, babilońscy, egipscy. Grecy z kolei nazywali tą dziedzinę alchemią. Tajne stowarzyszenia w kręgu masonerii posługują się tą wiedzą, dzięki czemu mają bieżący kontakt ze swoimi „nauczycielami”. Techniki kontaktowania się z demonami i obłaskawiania ich”mocy” jak to się ładnie nazywa w tych kręgach, nazywamy okultyzmem. Są to zazwyczaj rytuały w których upodla się człowiek , składając ofiary z zwierząt oraz ludzi. Demony zawsze kazały sobie słono ”płacić” krwią niewinnych. Wiedza ta przekazywana jest również za pomocą geometrii, adepci tej wiedzy przeważnie byli „najwybitniejszymi” budowniczymi cywilizacji. Każda katedra wybudowana w średniowieczu, klasztor , nawet mały kościół nosi ślady symboli okultystycznych. Zapoczątkowanie renesansu i przeniesienie uwagi z Boga na człowieka to właśnie zasługa tych cechów wolnomyślicieli. Oni powoli przejmowali władzę, przejmując uczelnie lub je budując. Powstanie akademii i, oraz uniwersytetów spowodowało rozprzestrzenienie się idei humanistycznych na cały cywilizowany świat. Ta bardziej łagodna część wiedzy tajemnej regularnie wtłaczana do głów, zaowocowała powstanie nowej dziedziny, którą obecnie nazywamy nauką. Od samego początku dziedzina ta konkurowała z religią. Idea ta w przyszłości posłużyła do walki z słowem Bożym, szatan zasiał w odpowiednim czasie złe ziarno, które wykiełkowało w naszych czasach, obecnie nauka przeszła dawno na nowe poziomy wiedzy tajemnej. Właściwie jest „czarną magią” i praktycznie nikt nie może niczego zweryfikować, teorie gonią inne teorie, na podstawie których tworzy się następne, chociaż tych pierwszych nikt nie udowodnił. Dochodzi do takich absurdów, że więcej wiemy o gwiazdach tryliony kilometrów od nas, podczas gdy nie bardzo pojmujemy jak woda płynie pniem w górę.

Cytat jednego z „szalonych naukowców inżynierów”:

Clarke's Third Law

„nauka na wysokim poziomie, jest nie do odróżnienia od magii”

Oczywiście obecna nauka jest w większości ”bajką na resorach”. Ludzie wierzą bezmyślnie w te kłamstwa ponieważ wczesne szkolnictwo wpaja nam je do głów od najmniejszych lat. Za pomocą prania mózgu przed telewizorem czy komputerem.

Krótki film na temat magii prania mózgu :

Dzisiejszy świat pełen jest nowoczesnej technologii, która w 90 % powstała podczas konstruowania nowej broni. Nawet teflon który obecnie znajduje się na patelniach powstał przypadkiem, podczas próby zrobienia super laminatu chroniącego dysze silników myśliwców. Cała myśl i innowacja koncentruje się na zabijaniu drugiego człowieka. Wszyscy to wiedzą, każdy zastanawia się nie potrafiąc sobie tego sensownie wytłumaczyć. Elity świata podsuwają nam odpowiedzi, oni to lubią robić:

- „ człowiek jest zły, nie udał się ewolucji”,

- „ jest nas za dużo”

- „ jesteśmy najgłupszym ze zwierząt na ziemi

Wszystkie te hasła są kłamstwem, tylko głupiec wierzy temu światu, też byłem takim głupcem czytałem różne „mądre artykuły, oglądałem wiele programów z kanału „Discavery”. Co ciekawe Biblia wydawała się dla mnie jakimś zabobonem i starociem. Wielce się zdziwiłem czytając ją, jaka niespotykana mądrość wypływała z każdego zdania, było to odkrywaniem świata na nowo, odkrywania prawdy o tym że żyjemy w niewoli szatana. Wszystko co badałem przedtem, każda „teoria spiskowa” zaczęła pasować do układanki. Szybko zorientowałem się co jest prawdą a co dezinformacją. Odkryłem kto nami rządzi i co chce osiągnąć. Nie pieniądz rządzi światem, jest jedynie narzędziem w rękach niewidzialnej grupy. Nauka i sztuka to głównie bajki i kłamstwa, potrzebne do zwalczania idei Boskiego tworzenia. Kościoły to „ośrodki kontroli” tych którzy mimo wszystko nadal szukają Najwyższego, trzymają wiernych w letargu duchowym, oby się nie połapali w prawdziwej Ewangelii”. Wszystko ustawione jest jak w zegarku na chaos i destrukcję. Szatan kończy ostatni cykl wyniszczania człowieka i chce byśmy razem z nim zginęli z ręki Boga. Jest samolubny i nienawidzi nas tak bardzo, że zrobi wszystko byś poszedł za nim w ogień.

Mówią jego ludzie:

„Boga nie ma, możesz robić co chcesz”

A ja wam mówię:

„Bóg jest, i będzie to dla ciebie wielkim zaskoczeniem, nie pozwól się zaskoczyć, sprawdź sam czytając jego Słowo póki jeszcze masz czas!.”

 

 

01:30, uramibushi
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 31 marca 2015

Temat homoseksualizmu jest dość wrażliwy i dość niebezpieczny dla osób, które  starają się ukazywać fakty w sposób najbardziej racjonalny jak się da. Tekst ten nie ma na zadaniu pokazywać mój stosunek do zjawiska homoseksualizmu, ponieważ jest to oczywiste że jestem przeciwnikiem tego procederu, nie tylko z uwagi na moją wiarę w Boga, ale również stu procentowe przekonanie że jest to wysoce szkodliwe dla funkcjonowanie człowieka,  uwłaczające, oraz ujmujące mu z wszystkiego tego co uważamy za człowieczeństwo.Jest to bardziej próba wskazania na pewne powiązania problemu homoseksualizmu z światem "duchowym", który bardzo rzadko jest łączony.

Jeśli na tym blogu czytacie o świecie duchowym, przeważnie mam na myśli  świat demonów. Ponieważ jedynie one ingerują bezustannie w nasze życie, jedynie one mają na celu byśmy jako autonomiczne jednostki wchodzili w konflikt ze swoim człowieczeństwem. Duch Boży szanuje naszą wolę i jest daleki od ingerencji, to jest właśnie ten wielki dar od naszego Stwórcy, wzajemne poszanowanie i wolna wola.


Czym jest Homoseksualizm?

Zjawisko powszechnie znane i nie będę tutaj za bardzo obrazowy jak to mam w zwyczaju, skupię się raczej  na jego budowie na początek.

- skłonności homoseksualne jest to stan umysłu w którym pojawiają się chęci uprawiania seksu z  partnerem tej samej płci. Oczywiście są na to różne teorie, jedni twierdzą że to stan chorobowy, inni że to normalny proces rozwoju człowieka. Jak by to politycznie nie oprawił ten stan pojawia się w wczesnym stadium dojrzewania, choć nie jest to regułą, bywają przypadki pojawienia się takich skłonności nawet po okresie dojrzewania. Przeważnie ma to związek z przewlekłym uzależnieniem seksualnym, dotyczy to również osób które były w dzieciństwie molestowane seksualnie. Jednak ten tor myślenia jest obecnie przez politykę światową mocno krytykowany, dzięki czemu nie ma badań nad tymi czynnikami, oraz kompletny brak wyników na których moglibyśmy się oprzeć. Pojedyncze głosy specjalistów , którzy przeważnie wyrażają je bez autoryzacji, nie mają szans z polityką finansującą propagandę GENDER.  

- zachowania homoseksualne. Kolejny etap pojawiający się jako następstwo wyżej opisywanego. Występuje w momencie kiedy pod wpływem skłonności człowiek zaczyna uprawiać homoseksualny seks, dotyczy to również  masturbacji pod wpływem pornografii, jak w temacie. Na tym etapie człowiek się decyduje na kontakt seksualny, szukając usprawiedliwienia swojego działania. Propaganda Gender wspierana przez silne lobby finansowane przez "elity świata", zadbały o odpowiednie wychowanie społeczeństwa, oraz odpowiednie obniżanie moralności do tego stopnia że osoby takie są wręcz nawoływane by oddały się swojemu "homoseksualnemu przeznaczeniu". Jest to wybitna klęska człowieczeństwa jakiej jesteśmy świadkiem, celowe działanie mające na celu wyrządzanie krzywdy osobom z tymi skłonnościami. Nie nam robią  krzywdę, to oni będą odpowiadać za swoje czyny przed Stwórcą tego świata. Niestety obecnie mało kto traktuje poważnie istnienie Boga. Tak czy inaczej  homoseksualiści  są "z ręką w nocniku", kiedy decydują się oddać swoim skłonnościom.

- gej, lesbijka. Ostatni etap w którym osoba definiuje siebie w kategoriach preferencji seksualnej, zaznaczają swój styl bycia, podkreśla swój pociąg do płci przeciwnej co określa jego tożsamość. Jest to etap który nie jest osiągany przez większość homoseksualistów. Ogłoszenie się gejem lub lesbijką oficjalnie to bardziej polityczne posunięcie niż potrzeba. Jest to bardziej zjawisko wykreowane niż naturalna chęć ujawnienia się. Elity dokładnie wiedzą jak wyszkolić społeczeństwo do buntu. Bunt pojawia się głównie przeciwko społeczeństwu, które myśli inaczej, ale również, albo przede wszystkim bunt przeciwko swojemu sumieniu, oraz samemu Bogu, który wyposażył nas w nie, byśmy wiedzieli co złe co dobre.

 

Homoseksualizm jako wybór - Teoria Preferencyjna

Teoria ta zakłada, że człowiek dokonuje wolnego wyboru zostania homoseksualistą. Pogląd ten był szeroko rozpowszechniony w latach 50 i 60 ubiegłego wieku, a przyczyniły się do tego także głosy zadeklarowanych homoseksualistów. Podkreślali oni, że dokonują wyboru homoseksualizmu jako stylu życia, ponieważ z jego luzem moralnym i odrzuceniem konwencji jest o wiele bardziej atrakcyjny od konwencjonalnego. Pogląd ten jest niemożliwy do udowodnienia. Jedyną możliwą metodą badania jest pytanie homoseksualistów o ich pogląd na tę sprawę. Jednak uzyskamy w ten sposób wyłącznie ich subiektywne odczucia. Czyli w rzeczywistości przekonanie: "to mój wybór" może być po prostu racjonalizacją czegoś, co zaszło niezależnie od jego woli.

                                     cytat pochodzi z artykułu : link

Jest to główny nurt polityczny elit, jest to owoc ich wysiłku mającego za cel zracjonalizowanie czegoś co nie jest racjonalne. Z tej definicji jedno bije w oczy: "jest to nasz wybór". I tu pojawia się problem, skoro tak, to znaczy że  zgadzają się ponieść wszelkie konsekwencję swojego wyboru. I nie mówię tu o zagrożeniach chorobowych związanych z sodomią, ale o  sądzie Bożym. Czy zdają sobie do końca sprawę co  będzie jeśli okażę się dla nich kiedyś faktem że On naprawdę istnieje?. 

A co jeśli to nie jest do końca ich wybór ?

Ingerencja świata duchowego

Demony mają w zwyczaju prowadzenie czynności dywersyjnej przeciwko człowiekowi. W artykułach niżej opisywałem różne formy ich działalności, ezoteryzm, magia, fałszywe religie, okultyzm. Wszystkie te formy przeplatają się tworząc podstawy systemu światowego w jakim obecnie żyjemy. jest pewne że duchy te wszczepiają się w jakichś sposób w nas, manipulując nami. Wpływając znacznie na wykonywanie wyboru przez człowieka.

Pewne jest to że człowiek regularnie nawiedzany przez te duchy zmienia swoje podejście do swojego sumienia, oddala się od  nadanych norm przez naszego Stwórce, pogrążając się w co raz większym nieładzie.

Pewne jest również to że oznaką tego wpływu jest utrata moralności, to jest dokładnie to co Chrystus mówił:

"dobre drzewo wydaje dobry owoc, złe drzewo wydaje zły owoc, nie może dobre drzewo wydać złego owocu, a złe dobrego"

Czy są jakieś rzeczowe dowody, powiązania ?

Istnieje pewien związek z nawiedzaniami demonicznymi a zmianą orientacji seksualnej, przytoczę tu  przykład pewnego afrykańskiego szamana Credo Mutwa. Jest on znanym ezoterykiem, oraz okultystą. W swoim wyznaniu w wywiadzie dla Davida Icke  na temat reptylian. Opowiada zdarzenie, gdzie został pojmany przez te istoty, które wykonywały na nim czynności seksualne co  w rezultacie "zaowocowało" pojawieniem się skłonności homoseksualnych. rzeczywistości było atakiem demonicznym. Osoba , która od dziecka zajmuje się okultyzmem jest wystawiona na takie ataki.Normalny człowiek ma małe szanse zostać zaatakowanym w ten sposób.

Wywiad z Credo Mutwa, jest tego 22 filmiki, ja daje dokładnie moment kiedy opowiada interesujący nas fragment. link

W jego zeznaniu występują wszystkie wskaźniki wskazujące na kontakt duchowy: pojawienie się nagłego zimna, fetor, wywoływanie wściekłości u psów,

być może te istoty to kompilacja demonów i jakiejś technologi, warto wysłuchać całego wywiadu.

Innym powiązaniem może być specyficzne zmiany motoryczne, ciała lub mimiczne twarzy. Osoby podające się z homoseksualistów, głównie mężczyźni mają specyficzne wyrazy twarzy, oraz gesty potocznie nazywane "zniewieściałymi".

proszę obejrzeć ten filmik link

Wyraz twarzy tego  człowieka to typowy objaw stanu zwanego "zademonieniem". Sama motoryka ciała wskazuje na spore problemy osobowościowe. Problemy takie zawsze pojawiają się w kontakcie z silnymi zwierzchnościami. Sposób ubioru i eksponowanie odmienności jest bardzo ważne dla osób pod wpływem demonów. Podobnie jak  subkultury które są pod specjalnym zainteresowaniem demonów, typu :

- heavy metal

- black gotic

- E.M.O.


                        Chłopiec  EMO, wahania nastrojów, i ponure  podejście do życia, bardzo często w EMO nawiązuje do cierpienia upadłych aniołów.

Warto wspomnieć że w subkulturze E.M.O. jest moda na zachowania homoseksualne. Moda to złe określenie, raczej wydaje się być to raczej efekt uboczny tego "stylu życia". Młodzież odnajdująca się w tej subkulturze to osoby owładnięte "duchem" od wczesnych lat dzieciństwa.

Zadawanie sobie nacięć na ciele to kolejny objaw natchnienia demonicznego, emanacja zachowaniami homoseksualnymi.

Kolejnym powiązaniem jest związek rytuałów okultystycznych z seksem homoseksualnym. Jak wiadomo rytuały mają na celu przywołanie lub obłaskawienie "sił natury", bo tak okultyści nazywają demony. Wiele przekazów oraz opisów rytuałów dokonywanych przez kapłanów wskazuje na sporą popularność seksu homoseksualnego. W szczególności dwóch mężczyzn, lub w formie pedofilii. Są to najbardziej "cenione ofiary " jakie może złożyć okultysta demonom. Są również potwierdzone przypadki inicjacji w postaci aktów seksualnych na nowicjuszach niektórych tajnych stowarzyszeń z obrębu masonerii. Słynna Skull&Bones, do której należeli  byli prezydenci Bush, i inni politycy związani z Uniwersytetem Yale.

Mekka  masonerii USA Yale Uniwersytet, WYLĘGARNIA ELIT ŚWIATA

Musimy zrozumieć że elity świata prowadzą grę przeciwko Bogu i jego prawu. Słowo Boże zabrania kontaktów homoseksualnych. Bóg nie wyjaśnia dlaczego, nie wdaje się w rozległe polemiki na temat prawa do miłości czy wolności. On jest Prawem i Sprawiedliwością, w jego oczach to obrzydliwy czyn i nie pozwala by jego dzieło  jako człowiek w pełni kalał się takim zachowaniem. Czy myślicie że jestem zacofany że tak myślę?, a może brak mi miłości ?, może kieruję się nienawiścią?

Nic z tych rzeczy !!!

Jestem w ogromnej większości normalnych ludzi myślących w prawidłowy sposób, myślisz że aprobując homoseksualizm jesteś w większości ?

Oto prawda skrywana za fałszywymi mediami :




01:16, uramibushi
Link Dodaj komentarz »
sobota, 21 lutego 2015

Post ten wiąże się z pytaniem jakie zadał gość tego bloga : "oset - 56", pod wcześniejszym wpisem dotyczącym: "zadawanie śmierci dla przyjemności". Pojawiło się pytanie aby omówić tak zwane obciążenia psychiczne z punktu widzenia chrześcijanina. Pojęcie obciążenia duchowego pochodzi z nauk ezoterycznych, dotyczy ono oddziaływania obcych bytów duchowych i obcej energii na człowieka.

definicja ta pochodzi z strony :http://oczyszczanie-duchowe.blogspot.com/

Co kryje się pod hasłem obciążenia duchowe ?Tego typu obciążenia jak obce niekorzystne dla nas byty , czasem inne Dusze ,  inne obce energie które pasożytują i żywią się naszą energią , utrudniają nam życie i rozwój.



Chciałbym zaznaczyć, że nauki wywodzące się z ezoteryki to jedynie założenia, wszelkie przepływy energii, czy pasożytnicze byty duchowe to jedynie nauki, które pochodzą od osób , mistrzów, objawiających to jako prawdę. Jednak wartość ich przekazów jest praktycznie zerowa ! .. dlaczego ?

Ponieważ źródłem tej nauki są właśnie te byty duchowe, dokładnie te same które postawiły te założenia na których bazuje ezoteryka. Powoduje to ogromne zamieszanie. To jest w zasadzie paradoks, ezoteryk musi polegać na "słowie" obcego, nie znanego bytu, który jest jedynym źródłem informacji, o nim samym jak i o świecie duchowym.. Musi uwierzyć na "słowo", nie ma żadnego innego punktu odniesienia jak tylko ten byt który mu objawia.To oni podzielili świat duchowych bytów na czarne- białe, podobnie zmuszony był postąpić świat okultystyczny, tworząc podział na białą i czarną magię.

Co na to chrześcijanin ?

Obciążenie duchowe o którym mowa to zwyczajny skutek uboczny działania demonów. Ezoterycy strasznie komplikują bardzo prosty temat, rozdzielają byty na ciemne i białe, dobre i złe, wprowadzają do tego energie, która również jest dobra i zła, szkodzi lub pomaga. Ja uważam że wszelkie byt to demon, wszelki demon jest zły, a jego działania mają na celu szkodzenie.

demon :

- duch  przedpotopowych istot cielesnych nefilin

- nienawidzi ludzi, z powodu tego że mają szanse żyć wiecznie, oni są w poczekalni na wyrok śmierci.

- demon nie podlega prawu łaski, nie ma nic do stracenia

- stara się zawładnąć życiem człowieka, ponieważ widzi w tym jedynie korzyści dla siebie

- demon jest ustawicznym kłamcą, jest zdany jedynie na kłamstwo, prawda mu szkodzi

- demon żyje na ziemi bez ciała, wykonuje polecenia szatana ale musi uważać również na to co robi by nie rozzłościć Istot Bożych ( aniołów).


Demon jest względem Boga , istotą dużo niższą niż człowiek. Jest on tym co pozostało po "hybrydach", ludzi i upadłych aniołów. W sztuce są przedstawiani jako mocarze, sztuka jest ich najlepszym "medium". Mimo że są bardzo niebezpieczne dla człowieka, bardzo łatwo się przed nimi obronić jeśli tylko zaufamy Chrystusowi, ponieważ on ma nad nimi pełną władzę. Jeśli nie znamy Boga i jego Syna, demony mają żer na nas. Lecz uciekają w momencie kiedy się pojednamy z Synem Bożym. Niestety ezoterycy nie biorą tego pod uwagę, ufają  demonom, które  kontrolują ich całe życie, oraz tych którzy przychodzą do nich po pomoc z dokładnie tego samego powodu.

To tak jak by  walczyć z uzależnieniem od alkoholu piwem, które również zawiera alkohol.


Jeśli chodzi o energię, którą demony rzekomo czerpią od ludzi, możliwe że tak jest, ale jest to jedynie teoria. Demon stara się przedstawić przyczynę istnienia złych duchów , które są pazerne na naszą "energię". Jeśli duchy są wyżej w hierarchii, to dlaczego czerpią z nas energię ?. Raczej jest to sztuczny podział, maskujący ich prawdziwe intencję. Demony boją się wody, być może kojarzy im się z otchłanią która moim zdaniem jest ogromną głębiną. Jeżeli zapytacie chrześcijanina czy człowiek posiada jakąś energię, on powinien wam odpowiedzieć:

Jedyną energią dysponuje Bóg

Uzurpowanie sobie prawa do posiadania energii sprawczej, to pomysł szatana, to on zwiódł Adama i Ewę. Jest to "stary" sposób na zwiedzenie człowieka, podanie mu nadziei na to że stanie się "emanacją" Boga. Ezoterycy błądzą w świecie fantazji, wielu widzi rzeczy, które są  fabrykowane przez demony, one wiedzą zawsze co mają pokazać, co powiedzieć.

Obciążenie psychiczne to wypadkowa działania demonów, tak zwana energia to ich działanie. Skoro  demon jest zły to i skutki zawsze takie będą.

Rzeczywistość jest prostsza.

Sklasyfikujmy problem inaczej :

Obciążenie genetyczne, a nie duchowe. Polega na pewnych zmianach w naszych genach, które ułatwiają demonom oddziaływanie na nas. Może również nieść to co ezoterycy nazywają obciążeniem psychicznym

- ingerencja zewnętrzna demonów, potęguje obciążenia psychiczne

- wolna wola człowieka

Są to moim zdaniem trzy główne przyczyny, które wywierają na nas wpływ, podczas całego naszego życia. O ile na obciążenie genetyczne wpływu nie mamy to na pozostałe dwa mamy spory. Najciekawsze jest to że by pozbyć się dwóch pierwszych wystarczy skupić się na wolnej woli. Dzięki odpowiednim wyborom możemy uwolnić się od obciążeń genetycznych, oraz kłamliwych bytów.


Wystarczy otworzyć Ewangelię i czytać, nie ma lepszego sposobu. Wieżę że kontakt z Słowem Bożym naprawia nasze geny, czego przykładem może być kompletna zmiana osobowości. Wolna wola wtedy nie stanowi problemu, a raczej uwalnia nas stopniowo z okowów wszelkiego bytu demonicznego. Oczami każdego chrześcijanina demon to żałosny byt, nie ma w nim nic nadzwyczajnego, nie będzie się go nikt radził ani pokładał w nim nadziei.

Każdy ezoteryk powinien sobie postawić pytania i zastanowić się komu powierza swoje życie i nadzieję.

Ta okładka wiernie obrazuje czym jest ezoteryka

Wysoce nierozważnym jest ufanie nieznanym bytom, powinniśmy brać poważnie ostrzeżenia zawarte w Biblii, Bóg przestrzega przed czarami i magią, wieszczbą. Nauka ezoteryczna polega dokładnie na tych "filarach".


sobota, 14 lutego 2015

Temat ten zdaje się nieco odbiegać od reszty artykułów jakie tu można spotkać, ale jest to jedynie pozorne. Wszyscy wiemy na czym polega uzależnienie, jest to pociąg do nieustannego zaspokajania potrzeby, która pojawia się w naszej głowie. Uzależnienie ma to do siebie że drąży człowieka od środka, do puki nie zostanie  ona zaspokojona.A co jeśli uzależnieniem może się okazać zabijanie?. Jakiś cza semu natrafiłem na artykuł o pewnej książce pod tytułem :

"Żołnierze. Protokoły walk, zabijania i umierania"

Książka zawiera masę  opowieści nagrywanych potajemnie  przez Brytyjski wywiad, w celach niemieckich jeńców wojennych z  okresu II w. ś. Są tam nie ciekawe wspomnienia żołnierzy, przechwalających się swoimi "dokonaniami" podczas staczanych bitew. Należy zaznaczyć że głównie byli to zestrzeleni piloci słynnej Luftwaffe o raz marynarze Kriegsmarine.

Chciałbym zaznaczyć dla tych osób, które uważają niemieckie formacje takie jak Luftwaffe czy Wermacht to synonim przykładnego zachowania. Oraz krążące opinie że kierowały się honorową walką i nie brały udziału w mordach i zabójstwach, że jest to typowe kłamstwo propagandowe. Nie tylko  "SS" czyniło zbrodnie, ale i piloci, marynarze. Ta książka dokładnie to wyjaśnia i obala wszelkie mity, pokazuje prawdę na temat wojny i kto na nich walczy zawsze w pierwszych szeregach.

 

Żołnierz nasiąka przemocą w trakcie  wydarzeń na froncie.

Istnieje taka opinia że ludzie poddanie ciągłemu stresowi i wszechobecnemu widokowi śmierci stają się bestiami. Po tym co tutaj zaraz przeczytamy dowiemy się że nie jest to prawdą. Jest to nic innego jak zwyczajne uogólnienie. Pewne i udowodnione jest raczej to, że człowiek zaczyna cierpieć na syndrom po stresowy, który objawia się zwiększoną agresja, jednak człowiek nie jest bestią tylko ofiarą i cierpi wiele lat. Jest również udowodnione że żołnierz piechoty styka się bezpośrednio ze śmiercią i jest on bardziej podatny na chwilowe napady szału podczas walki, gdzie zabija wroga bez mrugnięcia. Walka to specyficzna chwila, w której człowiek oddaje się temu stanowi umysłu by najzwyczajniej przetrwać bitwę. Możemy to zaobserwować w wielu filmach  wojennych o Wietnamie, tam  autorzy kładli specjalny nacisk by ująć w pełni czym jest strach i szał bojowy.

                        Ci żołnierze nie mają wzroku morderców, oni są tuż przed walką i czują że zaraz będzie "jadka", być może w myślach proszą Boga by tym razem obyło się bez strzelaniny. Zapewne ci weterani widzieli nie jedno. Kiedy rozlegnie się odgłos walki oni zaczną zabijać, ponieważ sytuacja zmusza żołnierza  do zabijania. Przeciętny człowiek będzie zabijał gdy pojawią się właśnie takie okoliczności.

 

No dobra jeśli zwykły człowiek będzie zabijał podczas walki co w takim razie robi człowiek "nie normalny" ?, czy istnieją tacy ludzie?.

Koneserzy zabijania.

Kiedy dym bitwy opada i opadają również emocję, żołnierze zapalają papierosy i zaczynają im się trząść ręce. Muszą ochłonąć i dojść do siebie, zapewne wielu jeszcze trzyma adrenalina i wiwatują, śmieją się, że udało im się przetrwać. Jednak jest jeszcze jeden typ żołnierza, ten który wychodzi na pole bitwy i dobija rannych. Czasem zabija bezbronnego niby przypadkiem. Tego typu żołnierz potrafi zastrzelić każdego z zimną krwią, mimo że  w większości  w otwartej walce nie cechują się zbytnia odwagą i walecznością.

Bardzo często są to oficerowie, którzy siedzą zaszyci w okopach kiedy ich żołnierze giną, jednak kiedy trzeba strzelają bezbronnemu w głowę robią to bez wahania i chwalą się tym na zdjęciach. Wszelkie masakry które na jeńcach czy cywilach, które odbywały się na polach bitew, zawsze przypisywało się żołnierzom zmęczonym walką, nasiąknięty przemocą, psychologowie zbudowali na tym teorię że każdy z nas może stać się takim człowiekiem, wystarczy ubrać nas w mundur i wysłać na front. Jest to oczywiście nie prawda.

Niemiecki oficer Luftwaffe, pilot z okresy II w.ś.

"Zacząłem odczuwać potrzebę zrzucenia bomb. To nieźle rajcuje, przyjemne uczucie. Tak samo piękne, jak kogoś zastrzelić".

                  ( cytat z wyżej wymienionej książki )

O ile teoria psychologów jeszcze jakoś do "przepchnięcia " jest  w kontekście żołnierza piechoty, to w przypadku tego lotnika nie bardzo się sprawdza. Lotnicy  zrzucają bomby mechanicznie, nie widzą wroga , nie widzą często skutków swojego nalotu. Obserwują pole walki z zupełnie innej perspektywy. Ten człowiek nie styka się regularnie z przemocą, trudno go wytłumaczyć w sposób jaki tłumaczą to psychologowie obecnie. Mało tego cytat ten pochodzi od jeńca  z okresu :17 lipca 1940 r. Czyli początek zmagań wojennych, trudno go również wytłumaczyć że robi to tak długo że przywykł.

Pohl, bohaterski  lotnik Luftwaffe, strzelec pokładowy :

"Otóż już 4 września 1939 roku odczuwał on przemożną przyjemność w strzelaniu z lotniczego działka pokładowego do cywilów i żołnierzy rozbiegających się na polach i łąkach. Tylko koni mu bardzo było żal, bo aż fruwały na wszystkie strony. Okres przyzwyczajania do wojennej traumy trwał u niego całe trzy dni spędzone na bombardowaniu polskich miast. Siedząc w celi wspominał z rozrzewnieniem, jak to wspaniale by było, gdyby zrzucił 32 bomby na rynek, gdzie było wielu ludzi. Niestety, podczas tego nalotu został zestrzelony - a tak przyjemnie się "kosiło" ludzi amunicją zapalającą... Żal tylko, że nie zdążył zabić człowieka "tak z ręki"

                     (cytat z książki wymienionej wyżej jak wyżej )

Czyż świat z "lotu ptaka" nie wygląda pięknie ?, jednak temu lotnikowi brakowało czegoś, mordowania ludzi, a tak to tylko trzeba wstać wcześnie bo o 5 rano i jeszcze nudna odprawa, potem ciężki spadochron. Zanim dolecimy na front gdzie spalimy wreszcie kogoś i może sobie postrzelam do ludzików. Zapewne nie raz mówił do kolegów:

"zazdroszczę tym z piechoty!"

Jednak był w bardzo odpowiednim miejscu dla tego typu ludzi, w miarę bezpieczny i bezkarny, z ogromną przewaga nad swoimi ofiarami.

 

Podobna sytuacja z marynarzami słynnych U-botów, ich walka polegała w większości na mechanicznych czynnościach. Cel widział jedynie kapitan i oficer peryskopu celowniczego. Większość zajęta była ładowaniem torped i obsługą mechanizmów. Mimo to dokonywali strasznych rzeczy, i wszyscy dobrze zdawali sobie z tego sprawę. Nie my ich będziemy sądzić, wielu zapewne robiło to z powodu ideologicznych, poddani propagandzie.

Marynarz Solm

Niejaki Solm mówi o "dużej radości" z faktu zatopienia transportu dzieci - najprawdopodobniej był to statek "City of Benares", po zatonięciu którego życie straciło 77 brytyjskich dzieci. Ogólnie jednak, w opowieściach "podwodniaków" nie pojawia się pojęcie "frajdy". Jest za to dużo "rozwalania" i "załatwiania", zaś polowania to dla nich jedynie licytowanie się zatopionym tonażem. 


Oczywiście  Solm nie był zwykłym marynarzem, to osobnik z grupy koneserów zabijania. Żaden normalny człowiek nie chełpił by się takimi rzeczami. Należy pamiętać że ci ludzie zostali zwolnieni do domów zaraz po zakończonej wojnie. Zapewne dostali ordery, dożyli spokojnej starości. Raporty z których pochodzą wymienione cytaty zostały utajnione przez Brytyjczyków na 60 lat, nigdy nie wykorzystano podsłuchanych rozmów tych zbrodniarzy do postawienia ich przed sądem, dlaczego ? Z bardzo śmiesznego powodu, by nie wyszło na jaw że Anglicy podsłuchiwali jeńców, co było  by naruszeniem konwencji i grożącym dyplomatycznym skandalem. Oczywiście powód jest "powalający". Pamiętajcie: swoi chronią swoich, sprawiedliwość jest na samym końcu kolejki.

Człowiek bez sumienia się rodzi, czy takim się staje ?

Wiele się nad tym zastanawiałem, wydawać by się mogło że to jakieś zaburzenie, choroba. Jednak nic z tego, z moich badań i studiowania Biblii oraz naukowych publikacji na temat :" Border Line", doszedłem do wniosku że ludzie tacy rodzą się z takimi skłonnościami.

 

Biblia opowiada o istnieniu tak zwanych "nefilin", ludzi którzy są potomkami ludzkich kobiet i  istot duchowych, w Biblii zwanych upadłymi aniołami. Dowiadujemy się również że obok rodzaju ludzkiego, żyje "nasienie węża", które odnosi się do pokolenia węża, czyli szatana. Jest to opis ludzi o dokładnie takich cechach jakimi szczycą się opisani wyżej "koneserzy zabijania". Kiedyś myślałem że "nasienie węża" to po prostu zwyczajni ludzie wybierający zło. Jednak teraz widzę związek i pewną zgodność, między ludźmi bez sumienia a ich genami, z resztą nauka potwierdza ten związek, co jeszcze bardziej nadaje Biblii ogromnej wiarygodności jako zapisowi historycznemu.

Nauka rozgranicza osoby chore i normalne. Dla nich każdy schizofrenik to chory człowiek, podobnie jak sadysta, podczas gdy homoseksualista i "border line" to zdrowy człowiek, jedynie z  odmiennym postrzeganiem. Oczywiście nigdy nie zgodzą się, że są osoby z odmiennymi genami, które nie są pochodzenia mutacji genetycznej, tylko wywodzą się od odmiennej istoty niż człowiek. Istoty upadłej moralnie. Nie przyznają możliwości że geny niosą wiadomości o stanie duchowym istot, oraz moralnym, które zostały "wszczepione" nam przez, upadłych aniołów . Ponieważ uwiarygodniło by to  historię świata według Biblii, którą sam Bóg nam dał, byśmy znali prawdę.

Obawiam się że to nie ma szans na wyjście po za  obręb "teorii spiskowej", dlatego że wiele osób które stoi na czele elity świata to są właśnie osoby pokroju :borderline, koneserzy śmierci, są to potomkowie nefilin, trzymają władzę nad światem, są idealnym narzędziem w rękach szatana. Tworzą  strukturę systemu kontroli świata, nie pozwolą nam na poznanie prawdy. Dlatego te raporty przeleżały utajnione 60 lat w archiwum, dlatego sprawiedliwość nie istnieje na tym świecie bez interwencji samego Boga. Dlatego wreszcie  pojawić się musiał Chrystus by przynieść "pakiet naprawczy" zwany przez nas Ewangelią. Tak proszę państwa Ewangelia to lekarstwo dla ludzi pokroju :

- border line

- homoseksualistów

- nimfomanów

- sadystów

-  a nawet koneserów śmierci

Ona ma moc naprawiania naszego zanieczyszczonego DNA, czego skutkiem jest pojawienie się czegoś co szatan odebrał wielu ludziom, sumienia. Wszyscy tak zwani normalni, którzy je mają, ale tłumią je w sobie, po przez czytanie ewangelii doznają wyostrzenia sumień, które gdzieś tam "czuwają" w nadziei że sobie wreszcie o nich przypomnimy. Lekceważenie tego może skutkować poważnymi konsekwencjami,  jakie czekają nas w czasie ostatecznym, kiedy obędzie się sąd nad światem zapowiedziany przez Boga w Biblii. Ewangelia Chrystusa to ostanie instrukcję jak się do nich przygotować by zachować życie.


sobota, 07 lutego 2015

Kiedy stoimy na ulicy wielkiego miasta, i rozglądamy się do  koła, widzimy naszą cywilizację, samochody i ludzie "płyną" ulicami, w równych odstępach czasu , ogromne masy ludzi i maszyn rusza i staje. Kierowane sygnałami świetlnymi i dźwiękowymi. Ogromne metropolie połączone drogami i systemami łączności, jak sieć pająka. Idziesz ulicą, mijasz postacie, czasem się im przyglądniesz ale nie za długo, bo może im się to nie spodobać. Chcesz przejść na drugą stronę ulicy, musisz podejść do wyznaczonego miejsca, i czekać aż system da tobie sygnał światłem  i dźwiękiem. Czasem masz minimalny wpływ na to w postaci "magicznego" przycisku na słupku, prosisz system  o pozwolenie przejścia. Czy spotkałeś się kiedyś z irytującym zdarzeniem, kiedy stoisz na przejściu dla pieszych i wcisnąłeś przycisk, wiesz o tym, jednak ktoś przychodzi i po tobie poprawia. Zastanawiasz się:

"na jaką cholerę ci ludzi wciskają przycisk, skoro wiedzą że jest wciśnięty?"

Ponieważ każdy chce mieć choć troszkę wpływu na to że przechodzi przez ulicę, odebrałeś mu tą przyjemność, on wciska za siebie.


Niestety mnie to przestało śmieszyć, od kiedy zrozumiałem skąd się to bierze. Oczywiście wszystkie te elementy w są potrzebne, dla naszego bezpieczeństwa, światła, policja, przepisy pozwalają regulować nasze życie w tym systemie. Zaawansowana technika wyręcza nas co raz bardziej, staliśmy się uzależnieni o niej. Młode pokolenie nie wyobraża sobie życia bez systemu, to również nas dobija kiedy sobie to uświadomimy.

 


Wyobraźcie sobie co by się stało, gdy by zniknęło paliwo w bakach i stacjach w jeden dzień.

A co by się stało  po wyłączeniu prądu na całym świecie choć na tydzień?

 CHAOS, GŁÓD, destrukcja pojawiła by się w ciągu najbliższych 12 godzin. Ponieważ system uzależnia, dokładnie tak samo jak narkotyki czy alkohol.

 

Zaawansowana technika "uszczelnia" system kontroli.

 

Zastanówmy się teraz, czym jest postęp techniczny i czemu służy, wszelkie urządzenia są regularnie udoskonalane, inne powstają  na nowo. Wszystkie są udoskonalane w myśl :

- szybciej

- więcej

- skuteczniej

 Każdy kto mieszka w wielkim mieście wie, że samochód jest niezbędny do funkcjonowania. Ale z kolei jeśli by osady ludzkie były dużo mniejsze nie był by tak istotny. Samoloty wydają się "błogosławieństwem", można w 8 godzin znaleźć się na innym kontynencie. Ale czy rzeczywiście potrzebowalibyśmy tam być?, gdy by nie nasza praca dla wielkiej korporacji, ona wymaga byś cały się jej poświęcił, wykonywał daleki podróże. W zamian dostaniesz plik papieru, który pozwoli ci wybłagać od systemu  żywność, dach nad głową, ubranie.


Naukowcy nam  głoszą :

"Zaawansowana cywilizacja jest koniecznością, technika sprawi że staniemy się wolni"

Pytam, wolni od czego ?.....

Otóż wolni od naszego człowieczeństwa!.

Czy wydaje wam się że człowiek mieszkający w tym domu nie przetrwał by bez systemu ?

Czy on naprawdę potrzebuje  samolotów, samochodów, marketów ?

Otóż jeszcze 80 lat temu odważył bym się powiedzieć NIE!. Ale nawet gdy by trzeba było ten człowiek poradził by sobie. A po pewnym czasie  stał by się prawdziwie szczęśliwy.

Komu tak naprawdę służy technologia ?

Jak wiemy zaawansowana cywilizacja potrzebuje technologii, jednak w obecnych czasach technologia dawno przekroczyła granicę użyteczności dla człowieka. Technologia przestała służyć człowiekowi, ona teraz pracuje dla systemu kontroli. My normalni ludzie nie potrzebujemy  tego typu techniki, i nigdy jej nie będziemy potrzebować. Od samego początku kiedy powstawała, pracowała dla elit planujących masową kontrolę. O ile pług konny został wyparty przez traktor, o tyle rolnik stał się zależny od systemu. Wydajniejsza praca dla systemu kontroli. Czy rolnik potrzebował traktora by wykarmić swoją rodzinę? ... Absolutnie nie, to system kontroli znalazł sposób jak wciągnąć rolnika w swoje "szpony", i zniewolić go.


Ten rolnik nie pracuje już na siebie, on jest niewolnikiem i pracuje na system.

 

Możliwe że wielu z was się z tym nie zgodzi, ale tak jest z każdą dziedziną naszego życia. Bóg człowieka nie stworzył by pracował 14h dziennie aby napełnił miskę, czy miał by się w co przyodziać. Praca stała się koniecznością, jednak nigdy nie była sensem życia ani jego celem. To co dziś robimy kompletnie nie jest człowiekowi potrzebne do życia, dla systemu kontroli jest konieczne.

System kontroli potrzebuje nas by istnieć, oraz niszczyć nas.

Pokutuje takie stwierdzenie w śród badaczy "teorii spiskowych":

"system jest działa na zasadzie pazerności i chciwości Elity świata"

Oczywiście jest to prawda, jednak nie jest to cel a narzędzie. System kontroli potrzebuje nas, nie po to by z nas "ciągnąć" profity. Inaczej dawno by się ustabilizował na optymalnym poziomie wykorzystywania "surowca," czyli nas. Wszelkie objawy wskazują że to "maszyna" ustawiona specjalnie na zniszczenie.

Bóg i Stwórca tego świata wszystko przewidział

Dla tych którzy pierwszy raz tu zawitali, i nie mają rozeznania w Biblii, a zatem nie wiedzą o tym że Bóg istnieje, stworzył  doskonały świat z którego niewiele dziś widzimy własnymi oczami. A nasze nozdrza nie czuły zapachu tego świata. Nasza wyobraźnia nie umie nawet sobie wyobrazić tej doskonałości. Staliśmy się pojmani jak niewolnicy, przez szatana, własnymi rękami się zniewalamy. Kłamstwem się karmimy , prosto z ust ojca kłamstwa biblijnego szatana. System istniał prawdopodobnie przed potopem, i odrodził się zaraz po nim. Oznaką tego że żyjemy w czasie ostatecznym, jest to że system całkowicie zapanował nad ludźmi. Nie mamy szans się z niego wycofać, ani go zwalczyć. Jest to dokładnie przepowiedziane w Biblii, wszyscy prorocy, oraz sam Chrystus, który przyniósł nam wolność i zapowiedź nowego świata, tym razem bez szatańskiego systemu kontroli, opartym na doskonałym systemie prawa Bożego. W tym świecie człowiek przestanie być "zwierzęciem", za jakie system kontroli nas uważa. Staniemy się dziećmi Bożymi, tak jak to było w czasach Adama w Edenie.


Człowiek nie urodził się z kamienia, a jego ojcem nie jest wybuch. Jest to kłamstwo systemu.

System kontroli nie lubi Chrystusa

Kiedy człowiek wtargnie na środek ruchliwego skrzyżowania i stanie tam w brew wszystkiemu, staje się  przeszkodą. Następuje oburzenie kierowców, pojawia się złość, obelgi a nawet przemoc fizyczna. Na miejscu zaraz powinniśmy się spodziewać policji, która będzie z nami walczyć.

Ponieważ staliśmy się zagrożeniem dla działania systemu, system wymaga posłuszeństwa i jedności.Nie ma miejsca dla ludzi wyłamującemu się z jego oków. W komiksach fantastycznych , które czytałem w latach dzieciństwa, bardzo często był przedstawiany świat przyszłości, gdzie ogromne aglomeracje, z silną policją zrzeszały ludzi niewolników, z chipami, implantami elektronicznymi. Ci którzy nie godzili się na takie życie mieszkali w szałasach daleko po za  miastami. Nazywani byli mentami, a kiedy tylko policja ich spotykała zabijała na miejscu. Oczywiście jest to wizja artysty, jednak jak wspomniałem w artykule niżej: sztuka jest elementem medialnym z światem demonicznym, i bardzo często czytamy o rzeczach, które w ten sposób nam są objawiane. 

Chrystus przyszedł na świat posłany przez  swojego Ojca Boga. Przyszedł jako właśnie taki człowiek, który stoi na środku ulicy. Mało tego jego nauki jakie przekazał nam, dokładnie powodują to, że co raz więcej ludzi staje na tej przysłowiowej drodze systemu, osoby takie nazywamy "nowonarodzonymi chrześcijanami", nauki Chrystusa sprawiają że człowiek staje się przeszkodą dla systemu szatana!

Chrystus dokładnie opisał w swoich ewangeliach czym jest ten system, kto nim kieruje i co go czeka.

Powstanie bowiem naród przeciwko narodowi i królestwo przeciwko królestwu, i będzie głód, i mór, a miejscami trzęsienia ziemi.

(8) Ale to wszystko dopiero początek boleści.

(9) Wtedy wydawać was będą na udrękę i zabijać was będą, i wszystkie narody pałać będą nienawiścią do was dla imienia mego.

(10) I wówczas wielu się zgorszy i nawzajem wydawać się będą, i nawzajem nienawidzić.

To słowa zapowiadające czas w którym system kontroli osiągnie swoje apogeum, nastanie próba wprowadzenia jawnego systemu, a wszyscy którzy ośmielą się "stanąć na ulicy i hamować" będą eliminowani. To ludzie wierzący w Boga i jego syna Chrystusa, są największym zagrożeniem, dlatego szatan tak zaprojektował system, by prześladować, i zabijać takich ludzi.Czas systemu dobiega końca, dlatego system przyspieszył, ponieważ czasu ma mało.

Ten czas już trwa, każdy kto powie że wierzy w Chrystusa musi się liczyć z drwiną, w krajach Islamskich  z pewną śmiercią. I nie ma to nic wspólnego z władzą , czy pieniędzmi. Tu chodzi o świat, a właściwie koniec władzy szatana i jego systemu kontroli.

pod linkami niżej dowiesz się więcej :

sprawdź kim są nowonarodzeni chrześcijanie:

http://jezuskrolempolski.pl/detronizacja-zwierzchnosci-krolowej-niebios/

http://detektywprawdy.pl/page/2/      

sprawdź jak wygląda religia szatana :

http://www.zbawieniecom.fora.pl/doktryny,5/wg-nauk-islamu-allach-to-szatan,2881.html

zapoznaj się  z najwierniejszymi sługami szatana :

http://www.zbawienie.com/rosenthal.htm

http://www.zbawienie.com/tabela.htm

http://www.zbawienie.com/watykan.htm

Jeśli chcesz, chcesz zapoznać się co Bóg ma tobie do przekazania wejdź tu  i przekonaj się sam!

 



 

czwartek, 29 stycznia 2015

Człowiek pozbawiony Bożego wsparcia , jakie otrzymywał będąc w  raju stał się goły, popełniając wykroczenie poniósł konsekwencje swojego czynu. Opadło odzienie ze światła, lub czegokolwiek z czego było wykonane i pojawiła się golizna, goła skóra której nigdy od początku stworzenia nie widział. Zawstydził się Adam, zawstydziła się również Ewa. Co jeszcze straciliśmy w tym momencie, oprócz zaufania samego Stwórcy ? nie wiemy tego. Jedno jest pewne, potrzebowaliśmy odzienia, które z resztą sam Bóg sporządził z skór zwierzęcych, w ten sposób zły wybór człowieka spowodował pierwszą śmierć w Edenie, najpierw zwierzęta z których Bóg uczynił odzienie, potem śmierć Abla.

I rzekł Pan Bóg: Oto człowiek stał się taki jak my: zna dobro i zło. Byleby tylko nie wyciągnął teraz ręki swej i nie zerwał owocu także z drzewa życia, i nie zjadł, a potem żył na wieki!

 

Pytanie brzmi dlaczego człowiek przez te 7000 lad od poznania dobra i zła nadal popełnia te same błędy? dlaczego niczego się nie nauczył przez ten czas ?. Przecież szatan obiecał Ewie że staniecie się jak Bóg !!

                                 Scena z filmu "Bogowie"

Bóg jak widać zabrał dostęp człowiekowi do drzewa życia, które zapewniało długo wieczne życie. Zrobił to ponieważ wiedział że od tego momentu człowiek przestał być w pełni "prawidłowo działającą" istotą jaką stworzył, zostaliśmy buntownikami. Wyobraźmy sobie co by było gdy by dostęp do takiego drzewa otrzymały elity dzisiejszego świata, które są zaślepione żądzą władzy. Stalibyśmy się ich żerem a po ziemi chodzili by ludzie uważający się za bogów.

I rzekł Pan: Nie będzie przebywał duch mój w człowieku na zawsze, gdyż jest on tylko ciałem. Będzie więc życie jego trwać sto dwadzieścia lat.


Bardzo prosty zabieg, skrócenia życia ludzi, spowodował zminimalizowanie szkód jakich ludzie wyrządzali ziemi i sobie nawzajem. Do tego szybciej przemijały pokolenia buntownicze i pojawiali się nowi ludzie o czystszym sercu, którzy nadawali się na ludzi godnych na pracę  dla Boga, Henoh czy chociaż by Noe, któremu Bóg powierzył ważne zadanie uratowanie  rodzaju ludzkiego, oraz zwierząt. Dzieje ludzi patrząc z sprawozdania Biblijnego jest ciągłym procesem który się powtarza cyklicznie.Poznaliśmy czym jest dobro i zło, wybór jest dla nas bardzo trudny choć doświadczenie klęsk  jakie ponosiliśmy powinno nam ułatwiać wybór na ścieżkę Boga, jednak tak nie jest. Coś sprawia że trwamy w buncie od czasu Edenu, nie przyjmujemy prawdy o Bogu, szukamy wymówki by tylko podważyć Jego istnienie, by nasze sumienie wreszcie dało nam spokój.

 

Szatan i jego buntownicy

Bunt człowieka nie był jego pomysłem jak czytamy w Księdze Rodzaju, to szatan wprowadził ziarno nieufności Ewie i Adamowi, pod postacią węża, być może gdy by przyszedł sam, zaraz został by rozpoznany jako główny buntownik w świecie nieba. Zapewne Ewa nie nabrała by się tak łatwo. 

(1) A wąż był chytrzejszy niż wszystkie dzikie zwierzęta, które uczynił Pan Bóg. I rzekł do kobiety: Czy rzeczywiście Bóg powiedział: Nie ze wszystkich drzew ogrodu wolno wam jeść?

(2) A kobieta odpowiedziała wężowi: Możemy jeść owoce z drzew ogrodu,

(3) Tylko o owocu drzewa, które jest w środku ogrodu, rzekł Bóg: Nie wolno wam z niego jeść ani się go dotykać, abyście nie umarli.

(4) Na to rzekł wąż do kobiety: Na pewno nie umrzecie,

(5) Lecz Bóg wie, że gdy tylko zjecie z niego, otworzą się wam oczy i będziecie jak Bóg, znający dobro i zło.

Jak widać szatan posłużył się kłamstwem i półprawdą , kłamstwem była obietnica że staną się jak Bóg. Półprawda zawarta :"Na pewno nie umrzecie," była bardzo podstępnym zabiegiem, ponieważ  Adam musiał również skosztować, a trudno by było by okłamać oboje na raz. Więc szatan posłużył się półprawdą, najgroźniejszym z kłamstw. Nie powiedział im że pożyją jeszcze 900 lat a potem umrą, więc Ewa widząc że jabłko nagle ją nie zabiło dała Adamowi i ten przestał ufać Bogu i zjadł. Szatan i jego buntownicy posługują się tą taktyką od 7000 lat, bez przerwy, dlatego ludzie zdają się wiecznie zmierzać do autodestrukcji.Są to  zakryte przed nami działania istot zwanych demonami, oraz samego szatana, posługując się ludzkimi słabościami, organizują sobie świat tak by staczał się nieustannie w stan który jest obrzydliwością dla samego Stwórcy. Najlepszym przykładem jest potop, który był koniecznością w momencie gdzie Bóg już nie widział możliwości egzystencji takiego systemu jaki stworzył szatan na ziemi, był to świat w którym nawet szatan nie chciał by mieszkać. Były to skutki skrytego planu największego buntownika w dziejach, by zniszczyć świat rękami samego Stwórcy, ponieważ szatan w swej chorej dumie chce choć raz wygrać z bogiem na argumenty, wie że nie pokona Boga jednak stara się udowodnić innym że miał racje mówiąc : "Bóg nie jest idealny popełnił największy błąd tworząc człowieka".


Bóg jednak stworzył plan wyjścia z sytuacji, zniszczył świat potopem,   szatan przez chwilę myślał że wygrał. Bóg jednak uratował Noe wraz z rodziną i zwierzętami. Tu szatan dostał  nerwy bo musiał zaczynać  wszystko od początku. Był to cios w szatana, ponieważ ten zawsze pragnął zająć miejsce samego Boga. Na samym początku  buntu jeszcze jak nie było człowieka, czytamy w Księdze Izajasza że szatan będąc wywyższonym przez Boga popadł w zwyczajny samozachwyt i pojawiła się w nim chęć staniem się równym Stwórcy  lub nawet więcej. O ile był wtedy szatan doskonalszy od człowieka i mimo to uwierzył w taką możliwość. Myślę że szybko zorientował się że przecenił swoje możliwości, jednak nie poprosił o łaskę  tylko starał się zbuntować inne istoty przeciwko Stwórcy. Myślę że wąż w Edenie to po prostu kolejna próba szatana nie tyle przyjęcia ludzi do grona buntowników, a raczej chęć zniszczenia dzieła Boga. Dlatego Bóg nie zniszczył szatana zaraz po buncie, oraz upadłych aniołów, nie zniszczył wszystkich ludzi na całej ziemi w potopie, ponieważ On wie że wszystko to jest dobre, jak wszystko co uczynił. Geniusz Stwórcy widzimy właśnie w jego stworzeniach, które posiadają wolną wolę, to nadaje właśnie piękna jego dziełu. Ale również niesie pewne skutki pochodzące z wyboru.

Czynniki utrudniające dokonanie właściwego wyboru ( dobra )

Głównym elementem jest izolacja człowieka od świata duchowego, oznacza to że nie widzimy nieba, aniołów, demonów ani samego Boga. Nie jesteśmy w stanie werbalnie stwierdzić ich istnienia. Jest o bardzo ważny czynnik, jesteśmy lub przynajmniej nam się zdaje, zdani  tylko na siebie.

Istoty duchowe, buntownicze demony to kolejny ważny czynnik, bardzo wielu ludzi lekceważy te istoty, jeszcze więcej nie wierzy w ich istnienie, jednak one są i działają na naszą niekorzyść. Największym ich atutem jest to że mogą działać z ukrycia, wciągając nas przeważnie w kłopoty. Wpływ ich ma kluczową rolę w tym jaki mamy stosunek do świata, oraz samego Boga. Im więcej w nas agresji i niechęci do Boga możemy być pewni że jesteśmy pod kontrolą tych istot i one mają na nas ogromny wpływ. Jedyny ratunek przed nimi to modlić się do Chrystusa i czytać słowo Boże, wtedy mamy ochronę przed tymi istotami.

System kontroli to kolejny czynnik, jest to tym razem twór widzialny,  precyzyjnie zaprojektowany mechanizm przez samego szatana. System ma za zadanie oddalać nas od prawdy o tym świecie, sprowadzać nas w konflikt s Bogiem, powodować nasze powolne wyniszczanie naszymi własnymi rękami. Wielu ludzi zadaje sobie pytanie: 


Dlaczego ludzie się zabijają na wojnach?

Dlaczego zatruwamy środowisko w którym żyjemy ?

Dlaczego mimo tylu zaawansowanych technologii nadal moralnie tkwimy w barbarzyństwie ?

Są to bardzo dzisiaj popularne pytania i wielu je zadaje. Dzisiejszy świat wydaje się być nastawiony na destrukcje, tniemy gałąź na której siedzimy, o co tu chodzi?. Otóż tak proszę państwa wygląda system kontroli zaprojektowany przez szatana. Nigdy ten system nie miał na celu dobro ludzkości, a jedynie destrukcję rodzaju ludzkiego.

Części składowe systemu :

- religie ( wszystkie jakie były są i będą na tej ziemi )

- rządy

- nauka

- sztuka

Wszystkie wymienione działy mają za zadanie utrzymywania nas w izolacji od prawdy  jak najdalej się da. Wszystkie  one są dziełem rąk ludzkich, jednak kierowane przez duchowe zwierzchności. Ludzie zarządzający tymi działami czerpią profity ze swojej pracy, nie zależy im nigdy na dobru ludzkim ale własnym. Ludzie ci najprawdopodobniej posiadają pomieszane geny z upadłymi aniołami, o tym można przeczytać w Księdze rodzaju ( 6.1 ), oraz w Księdze Henoha. są filarem całej władzy na świecie, byli częścią rodów królewskich wchodzących w skład wszystkich cywilizacji na świecie.

Religie mają kontrolować to co wiemy na temat Boga i naszego stosunku względem niego. Niekiedy wskazują nam fałszywych bogów i każą nam ich czcić. W przypadku dzisiejszych kościołów zrzeszających chrześcijan, możemy zaobserwować jedynie próbę kompensacji strat jakie poniósł szatański system religii pogańskich, z powodu pojawienia się Słowa Bożego czy Ewangelii przyniesionej przez Chrystusa. Kościół Katolicki i inne denominacje tego kościoła  są nadal systemami pogańskimi, opierają się jedynie na frazeologii Biblijnej.  Człowiek jest tam okłamywany i trzymany z dala od prawdy zawartej w Słowie Bożym. Za pomocą ludzkich nauk łatwo zakrywa się prawdę. Jak wspomniałem wcześniej religie również opierają się na półprawdach i kłamstwach.

Rząd, władza państwowa, która od zarania szatańskiego systemu współpracowała z religią, nawzajem się uzupełniając. System religijno polityczny nie ma sensu, ponieważ   kiedy Bóg sprawuje całkowitą władzę nad swoim ludem, religia jest niepotrzebna, w systemie szatana pełni rolę substytutu Boga. Taki przykład mamy za czasów Starożytnego Izraela, kiedy to Bóg ustanowił system interakcji miedzy Nim a izraelitami. Wszystkie czynności miały na celu przynieść korzyść ludziom, aby mogli skorzystać z mocy Bożej, a co za tym idzie długo żyć. Dzisiejsze kościoły korzystają z tamtego pomysłu, jednak beneficjentem oddawania czci nie jest Bóg,a korzyści czerpie jedynie sam kościół, nie ludzie. Szatan dokładnie skopiował pomysł Boga, tworząc obok rządu religie.  Dzisiaj wydawać by się mogło że jest rozdział między państwem a religią, jednak to jedynie pozory, wszelkie tropy wskazują na to że władza światowa jest obecnie w rękach Watykanu, a ponowne połączenie dwóch nierozłącznych "biegunów", religii i rządu nastąpić ma w czasie ustanowienia NWO.

 

Nauka przejęła rolę magii w dawnych czasach, jest źródłem nowych poglądów na świat, ma stwarzać wrażenie postępu i tworzyć złudzenie odosobnienia człowieka w jego drodze życia. Wszelkie teorie o powstaniu świata, pochodzenia człowieka to zwyczajne wymysły nie poparte dowodami. Nie możemy być nawet pewni czy ziemia jest kulą, jest tam tyle dezinformacji i kłamstw. Naukowcy odgrywają ogromną rolę w zwodzeniu ludzi. Wmawiają nam że żyjemy w świecie rządzonym przez przypadek i ślepy los. Podczas gdy jest na odwrót, żyjemy w dokładnie skonstruowanym świecie i zaprojektowanym. Co ciekawe dotyczy się to nawet ich szatańskiego systemu.

 

Sztuka jest sposobem wyrażania wizji przez istoty duchowe buntownicze, bardzo często używają artystów do prezentowania swoich chorych pomysłów. Rzeźba czy malarstwo obecnie przechodzi stadium tak zwane abstrakcji artystycznej, czyli magiczne przekazy osoby które oglądają różne wzory i obiekty na płótnie ulegają "oczarowaniu", doznań pozazmysłowych. Magia  i sztuka co raz częściej jest mieszana, czasem nie jesteśmy pewni czy jest to jeszcze sztuka czy już magia. Sztuka również powiązana jest z nauką, wielu artystów było za razem wynalazcami, to dowodzi jednego źródła ich "natchnienia", są to oczywiście demony. Wszystkie te elementy służą do demoralizacji ludzi, demoralizacja jest stanem umysłu i skutkiem ubocznym  sztuki, oraz starych systemów religijnych. Co ciekawe tematem przewodnim artystów są często zagadnienia ze świata pogańskiego.

Wszystkie omówione wyżej elementy składają się na SYSTEM KONTROLI, jest to pułapka dla naszego wolnego wyboru, jeśli wydostaniemy się z jednego elementu, trafiamy zaraz pod drugi. Obrazisz się na kościół i Boga, nie ma problemu przechwyci cię ezoteryka, nauka, sztuka, a rząd staje się twoim właścicielem, powoli pozbywając cię godności. Sztuka pozbawi cię osobowości, stajesz się niewolnikiem będąc pozornie wolnym. W takich okolicznościach wyzwolenie się człowieka bez pomocy Boga jest niemożliwe. Wolna wola jako dar od boga jest co dzień wystawiana na próbę przez szatana, i trwa to nie przerwy od 7 000 lat. Stała się pułapką dla na. Każdy człowiek co dzień dokonuje wyborów, z których będzie rozliczony przez boga, gdy czas systemu szatana padnie z hukiem.

Jeśli chcesz się dowiedzieć jak zaplanował nasz Stwórca uratować nas z tego fatalnego położenia, zapraszam do przeczytania artykułu w tym linku:

 Poznaj plan Boga

C.D.N.

 

 

 

środa, 31 grudnia 2014

Nowy rok się zaczyna, jest ta ostatnia noc i czekanie na tą godzinę. Kiedy strzelają szampany zaczynamy sobie składać życzenia. Właśnie o tym chciałem opowiedzieć. Jesteśmy przyzwyczajeni w składaniu sobie życzeń, wielu robi to mechanicznie, inni mają łzy w oczach i robią to szczerze. Życzenia zawsze niosą ze sobą dobroć i nadzieje dla drugiego człowieka, wydaje się że wszystko jest w porządku, składamy je i wszyscy są zadowoleni.


Jednak życzenia są puste w środku i tak naprawdę niczego nie wnoszą, są zwykłą formą zachowania, przy wigilii, urodzinach, czy nowym roku, to tradycja i nic więcej.

Zdrowia, szczęścia, pomyślności, dobrej pracy, pieniędzy, radości z życia.

Życzenie to modlitwa, którą wypowiada wierzący w Boga i ateista, poganin. Modlitwa do czegoś co nie istnieje, kto ma spełnić to życzenie ?

 

Los ?

może magiczna siła?

a może Bóg ?

 

Właśnie... Jeśli wierzysz w Boga sprawiedliwego, nie ważne czy jesteś katolikiem, protestantem, nowo narodzonym chrześcijaninem. Powinieneś wiedzieć że nie ma czarów które się spełniają, a los nie ma uszu by wysłuchać. Bóg ma ramię mocne, lecz nie spełni twoich życzeń, przynajmniej nie w formie "koncertu życzeń".

Jeśli chcesz komuś życzyć szczęścia, chcesz by był radosny i szczęśliwy, wystarczy jedno zdanie, które załatwi milion wypowiedzianych życzeń. 

"Niech ci Bóg błogosławi, i da tobie to czego najbardziej tobie potrzeba"

Tylko On ma moc uszczęśliwić człowieka, tylko on daje szczęście, zdrowie. Wie nawet to czego ty nigdy nie wiedziałeś że jest tobie potrzebne. On bada serca, rozumy i nerki. Bo kiedy Bóg  błogosławi, nic więcej człowiekowi nie jest potrzebne.

Więc niech Bóg wam błogosławi i da wszystko czego potrzebujecie, a w nowym roku

niech się dzieje jego wola nie nasza.

 

Tagi: życzenia
21:50, uramibushi
Link Komentarze (2) »
sobota, 27 grudnia 2014

Udało się wczoraj o 20:00 doprowadzić do końca projekt detronizacji "królowej niebios". Przez siedem piątków modliliśmy się w słusznej sprawie. Ciekawi mnie ile osób wzięło udział w detronizacji, według wpisów na stronie"Jezus Królem Polski", wskazuje że koło 100 osób.

Pamiętajmy że nasza modlitwa miała charakter prośby i deklaracji, czyli wszystko zależy teraz od Boga, czy wysłucha nas czy ma inne plany względem tej zwierzchności. Dla nas pozornie nic się nie zmieni i nie widzimy widocznych efektów, ale nie można wykluczyć że w świecie demonów zawrzało.

Co do dalszego kontynuowania oficjalnych modlitw , uważam że są niepotrzebne, możemy dalej się o to modlić według własnego sumienia.
Nauką może być przypadek kiedy Mojżesz nie zaufał Bogu i uderzył trzy razy w kamień by woda popłynęła, choć Bóg powiedział mu że raz wystarczy.


Myślę że wykonaliśmy dobrą robotę, i będzie lub już ma, to wpływ na sprawy w niebie. Została nam jak zwykle wiara w to, efekty będą widoczne kiedy indziej. 

Jak dla mnie zwierzchność ta straciła moc, a to co po niej zostało to same niegustowne figury z "tępym" wzrokiem wycelowanym na swoich "wiernych". I jak to mają do siebie, dzieła ludzkich rąk, zginął marnie. Chętnie bym sam się z nimi rozprawił, ale z więzienia świat Boży nie wygląda najlepiej.  Myślę że Chrystus z aniołami lepiej i sprawniej sobie poradzą.


 

                                         ziemskie oblicze zwierzchności 

Dla ciekawskich podaje link, w którym jest artykuł o kimś kto rozwala bałwany "matki bożej", proszę zwrócić uwagę jakim mianem jest nazywany sprawca, : "Barbarzyńca", ktoś kto wybija okno w sklepie, jest zwykłym chuliganem, ale rozwalenie uformowanej bryły gipsowej jest traktowane na równi z barbarzyństwem. Przypominam że określenie to oznacza człowieka pozbawionego sumienia, który dopuszcza się regularnie gwałtów, morderstw, kradzieży.

http://krajna.com.pl/a/kto-walczy-z-figura-matki-bozej

Dlatego tylko modlitwą możemy to coś pokonać, "młot" mnie korci, ale wiem że to zły pomysł.



1 , 2 , 3 , 4 , 5